Brentford prezentuje ostatnio świetną formę, więc nie było zaskoczeniem, że od początku ruszył do ataku przy dopingu własnych kibiców. Robin Roefs już na samym początku musiał interweniować, przenosząc nad poprzeczkę strzał Kevina Schade.
Sprawdź szczegóły meczu Brentford - Sunderland

Jak można było się spodziewać, Thiago był bardzo zmotywowany, by powiększyć dorobek po hat-tricku przeciwko Evertonowi w poprzedniej kolejce. Był o włos od zdobycia bramki, gdy jego uderzenie minęło słupek. Bohater Brentford nie pomylił się za to przy kolejnej okazji. Po podaniu od Vitaly'ego Janelta minął Roefsa i spokojnie skierował piłkę do siatki.
Po tym trafieniu gospodarze byli bliscy podwyższenia prowadzenia jeszcze przed przerwą, gdy Keane Lewis-Potter z rzutu wolnego trafił w poprzeczkę. Sunderland nie miał pomysłu, jak zatrzymać Brentford. Najbliżej zdobycia bramki dla gości był Granit Xhaka, ale jego strzał z wolnego bez problemu złapał Caoimhín Kelleher.
W drugiej połowie Sunderland był groźniejszy i dostał świetną szansę na wyrównanie, gdy Kristoffer Ajer sfaulował Briana Bobbeya w polu karnym, co skończyło się jedenastką. Le Fée jednak skompromitował się, próbując Panenki, którą Kelleher bez trudu złapał.
Ta niewykorzystana okazja szybko się zemściła. Thiago zdobył drugą bramkę, uderzając głową po akcji z Schade, który chwilę wcześniej trafił w poprzeczkę.
Roefs w końcówce meczu zatrzymał Thiago, który był bliski drugiego z rzędu hat-tricka. Chwilę później Jehor Jarmoluk wykorzystał szczęśliwy rykoszet i zdobył swoją pierwszą bramkę dla Brentford w 90. występie.
Mikkel Damsgaard był o szerokość słupka od czwartej bramki dla Brentford, ale to nie zmienia faktu, że Brentford zanotował siódme domowe zwycięstwo w tym sezonie Premier League (3R, 1P). Dla porównania, Sunderland wygrał tylko raz w ostatnich ośmiu wyjazdowych spotkaniach (3R, 4P).

