32-latek, który podpisał kontrakt z hiszpańskim klubem Villarreal w sierpniu po wygaśnięciu kontraktu z Arsenalem, pojawił się w sądzie w Londynie, aby stawić czoła kolejnym zarzutom gwałtu.
Partey został oskarżony w lipcu o pięć zarzutów gwałtu i jeden zarzut napaści seksualnej, ale w lutym tego roku został również oskarżony o dwa nowe zarzuty gwałtu dotyczące innej kobiety.
Zgodnie z doniesieniami, zaprzeczył wszystkim zarzutom, co oznacza, że nie przyznał się do siedmiu zarzutów gwałtu i jednego zarzutu napaści na tle seksualnym, odnoszących się do zarzutów czterech różnych kobiet.
Zgodnie z "Daily Mail", jego obrońca, Jenny Wiltshire, wypowiedziała się na temat nowych zarzutów:
"Thomas Partey nadal zaprzecza wszystkim stawianym mu zarzutom. Przez cały czas współpracował z policją".
"Biorąc pod uwagę toczące się postępowanie sądowe, nie będzie dalszych komentarzy".
Przestępstwa pochodzą z lat 2021 i 2022 i pojawiły się po wszczęciu dochodzenia w jego sprawie w lutym 2022 r. po tym, jak funkcjonariusze po raz pierwszy otrzymali zgłoszenie o gwałcie.
Partey został po raz pierwszy oskarżony w lipcu, cztery dni po odejściu z Arsenalu. Wielu kibiców skrytykowało drużynę Premier League, sugerując, że klub mógł wiedzieć o takich oskarżeniach.
Pomocnik został dziś sfotografowany przed Southwark Crown Court, gdzie ma stanąć przed sądem w listopadzie. Zaprzecza wszystkim zarzutom, a więcej informacji na temat postępowania powinno pojawić się w ciągu najbliższych kilku miesięcy.
