United w niedzielę będzie walczyć o trzecie z rzędu zwycięstwo w Premier League, podejmując na stadionie Old Trafford Fulham.
Carrick liczy, że jego drużyna utrzyma miejsce w czołowej czwórce, zwłaszcza że Chelsea i Liverpool próbują piąć się w tabeli. Zwycięstwo zapewniłoby to miejsce, a były pomocnik nie oczekuje niczego innego niż trzy punkty.
Dorgu wypada na nieokreślony czas
Mimo konieczności wygranej, Carrick najpierw przekazał mieszane wieści kadrowe i potwierdził, że defensywa United może mieć pewne braki.
"Joshua Zirkzee wrócił w tym tygodniu do treningów, co jest dobrą wiadomością, bo nie było go przez krótki czas. Świetnie, że znów jest z nami".
"Pat (Dorgu) wypada na pewien czas, wciąż ustalamy, jak długo to potrwa. Nie byliśmy pewni, czy to tylko skurcz, czy coś poważniejszego, ale obecnie wygląda na to, że sprawa jest raczej poważna. Ile tygodni to potrwa, zobaczymy".
O Matthijsie De Ligcie: "Jeszcze z nami nie trenuje, pracujemy nad tym, by jak najszybciej wrócił do gry".
Carrick nie widzi problemu w kontekście przyszłości Fernandesa
Następnie Carrick został zapytany o Old Trafford i słabą formę United na własnym stadionie w tym sezonie pod wodzą byłego trenera Rubena Amorima. Przyznał, że kluczowa dla powrotu do europejskich pucharów jest regularność.
"Ostatecznie uważam, że konsekwencja to klucz do sukcesu i moim zdaniem to jedna z najtrudniejszych rzeczy do osiągnięcia – by stale prezentować wysoki poziom."
"To wymaga bardzo wiele, zwłaszcza radzenia sobie z emocjami po wzlotach i upadkach w tej grze. Nad tym właśnie pracujemy. Ostatnie tygodnie były dla nas udane, dwa dobre wyniki, przed nami ważne mecze i chodzi o to, by zachować odpowiednie nastawienie".
Na koniec, po pochwałach dla kapitana Bruno Fernandesa, Carrick krótko odniósł się do przyszłości pomocnika, którego media nieustannie łączą z Saudi Pro League. Podkreślił, że Fernandes jest w pełni zaangażowany w grę dla drużyny, a rozmowy o jego przyszłości są przedwczesne.
"Nie wybiegajmy za bardzo w przyszłość. Skupiamy się na tym meczu, a okno transferowe zamyka się za kilka dni. To jest gdzieś w tle, ale moim głównym celem jest teraz spotkanie z Fulham w niedzielę, a Bruno jest w pełni zaangażowany".
"Nie ma z tym żadnego problemu. Kwestie dotyczące dalszej przyszłości będą rozstrzygane pod koniec sezonu. Na ten moment wszystko jest pozytywne i nie ma powodów, by sądzić inaczej."
