Włoch jest najlepszym wyborem według zarządu Tottenhamu na długoterminowe prowadzenie drużyny.
Dostępny po opuszczeniu Olympique Marsylia, De Zerbi nie ma zamiaru wracać do czynnego futbolu przed końcem sezonu i rozważy pracę w Spurs tylko wtedy, gdy klub uniknie spadku.
Jest to ta sama wiadomość, którą pośrednicy przekazali zarządowi Spurs po zwolnieniu Thomasa Franka.
Londyńczycy aktualnie sklasyfikowani są tylko punkt przed strefą spadkową.
Według angielskiej prasy, były menedżer Brighton prowadził już rozmowy ze Spurs, ale żadna decyzja nie zostanie podjęta przed latem.
