West Ham wycenia zawodnika na 40 milionów funtów i wiadomo, że każdy klub musiałby zbliżyć się do tej kwoty na maksymalnie 5 milionów funtów, by realnie liczyć na pozyskanie jego podpisu.
Taka inwestycja byłaby mocnym sygnałem ze strony brazylijskiego klubu, ale już od dłuższego czasu trwają zakulisowe działania, by przełamać impas.
W czwartek wieczorem pojawiły się informacje, że Flamengo szykuje nową ofertę.
Wstępne sygnały ze strony West Hamu wskazywały na sceptycyzm co do tego, czy ich oczekiwania finansowe zostaną spełnione.
Dokładne kwoty mają się wyjaśnić w piątek, gdy rozmowy ruszą na dobre, ponieważ okno transferowe w Brazylii jest otwarte do marca, sytuacja może się jeszcze długo przeciągać.

West Ham obecnie walczy o utrzymanie i w idealnym scenariuszu nie chciałby stracić Paquety na tym etapie sezonu. Klub martwi się także o to, jak go zastąpić.
Paqueta zmaga się obecnie z problemami z plecami, przez co nie jest w pełni gotowy do gry.
Według źródeł warunki indywidualne powrotu do Brazylii są już ustalone, a główną przeszkodą pozostają negocjacje między klubami.

