Grające w dziesiątkę Leeds wywalczyło remis z Crystal Palace po niewykorzystanym rzucie karnym

Tyrick Mitchell z Crystal Palace w akcji z Jaydenem Bogle z Leeds United
Tyrick Mitchell z Crystal Palace w akcji z Jaydenem Bogle z Leeds UnitedReuters/Matthew Childs

Crystal Palace i osłabione Leeds United zakończyły mecz bez bramek w Premier League. Tym samym seria bez porażki Orłów w bezpośrednich starciach wydłużyła się do ośmiu spotkań, mimo rozczarowującego rezultatu.

Rozczarowujący bezbramkowy remis z AEK Larnaka w Lidze Konferencji UEFA w środku tygodnia nie został dobrze przyjęty przez kibiców na Selhurst Park, a mało emocjonująca pierwsza połowa nie poprawiła nastrojów.

Leeds stworzyło najlepszą okazję na początku meczu, gdy źle wycelowana główka Ismaili Sarra pozwoliła Brendenowi Aaronsonowi posłać piłkę wzdłuż bramki.

Dominic Calvert-Lewin chwilę później oddał groźny strzał głową, który został pewnie złapany, a zaraz potem Sarr próbował szczęścia z ostrego kąta, lecz Karl Darlow nie dał się zaskoczyć.

Jednak w końcówce pierwszej połowy mecz nabrał tempa, gdy Will Hughes niespodziewanie zagrał ręką w polu karnym po dośrodkowaniu z rzutu rożnego.

Calvert-Lewin podszedł do jedenastki, lecz mimo że posłał Waltera Beniteza w złą stronę, nie zdołał skierować piłki do siatki.

Sędzia Thomas Bramall znalazł się w centrum uwagi, gdy – być może nieświadomie – pokazał Gabrielowi Gudmundssonowi drugą żółtą kartkę za spóźniony faul, a po sugestiach zawodników Palace wyciągnął czerwoną.

Mimo że Leeds rozpoczął drugą połowę w osłabieniu, nie było bez szans i wciąż stwarzało zagrożenie pod bramką rywali.

Po godzinie gry z ławki wszedł Jean-Philippe Mateta, witany mieszanymi reakcjami, a Oliver Glasner liczył na wykorzystanie przewagi liczebnej Palace.

W końcówce wydawało się, że Palace przełamało impas, gdy Darlow wybronił główkę Jeffersona Lermy, lecz przy dobitce nie miał już szans, a piłka wpadła do siatki.

Jednak w akcji poprzedzającej bramkę Brennan Johnson był na spalonym, przez co gol został szybko anulowany.

To była ostatnia poważna okazja w meczu, a obie drużyny musiały zadowolić się podziałem punktów. Niepokojące dla kibiców Palace jest to, że ich zespół wygrał tylko raz – z zamykającym tabelę Wolverhampton Wanderers – w dziesięciu ligowych spotkaniach od listopada.

Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen