Zespół Guardioli zmniejszył stratę do Arsenalu do zaledwie sześciu punktów, wygrywając 3:0 z Chelsea w niedzielę.
Gole Nico O'Reilly'ego, Marca Guehiego i Jeremy'ego Doku w drugiej połowie pozwoliły City wykorzystać niespodziewaną porażkę Arsenalu 1:2 z Bournemouth 24 godziny wcześniej.
City ma mecz przewagi nad Arsenalem i jeśli wygrają kluczowe starcie na Etihad Stadium 19 kwietnia, mogą przejąć kontrolę nad wyścigiem o tytuł.
Manchester City, sześciokrotny mistrz Anglii pod wodzą Guardioli, wkracza na właściwe tory, podczas gdy Arsenal wydaje się uginać pod presją próby zdobycia pierwszego tytułu mistrza Anglii od 2004 roku.
Guardiola zdaje sobie jednak sprawę z zagrożenia, jakie stanowi Arsenal, pomimo ich ostatniej serii trzech porażek w czterech meczach we wszystkich rozgrywkach, w tym przegranej 0:2 z City w finale Pucharu Ligi.
"Szanuję Arsenal za to, co zrobili w ostatnich latach. Znam menadżera, zawodników, ich jakość i sposób, w jaki rywalizują w każdych okolicznościach, to największe wyzwanie, jakie przed nami stoi", powiedział Guardiola.
"Do tej pory byli najlepszą drużyną w tym kraju i w Europie. Pokonanie Arsenalu raz jest wystarczająco trudne, wyobraź sobie pokonanie ich dwa razy w ciągu kilku tygodni. Musimy odpocząć. Chciałbym powiedzieć kibicom: szanujcie Arsenal, to niezwykła drużyna. Przyjdźcie i wspierajcie nas od pierwszej minuty, bo piłkarze dadzą z siebie wszystko" - dodał.
