Hargreaves uważa, że przetasowanie dokonane przez Carricka pozwoliło wydobyć pełnię możliwości Bruno Fernandesa, który zdobył bramkę w sobotnim zwycięstwie 2:0 nad Tottenhamem. W rozmowie z TNT Sports były pomocnik nie szczędził pochwał następcy Rubena Amorima.
"Bądźmy szczerzy, udział przy 200 golach to coś niesamowitego. To statystyki godne PlayStation. On gra ryzykownie, ale to ryzyko przynosi korzyść drużynie. Kobbie (Mainoo) zagrał z tyłu znów znakomicie, a Casemiro... ta trójka była, moim zdaniem, najlepsza na boisku. Już wcześniej mówiliśmy, że za czasów Rubena Amorima środek pola był słabym punktem, ale ten tercet prezentuje się naprawdę bardzo dobrze. Oczywiście Bruno jest zdecydowanie najlepszym zawodnikiem i szczerze mówiąc, teraz jako trio w środku pola wyglądają znacznie lepiej".
