Zmiana trenera z Rubena Amorima na Michaela Carricka przyniosła również korekty w ustawieniu zespołu i doborze personalnym.
W ramach tej zmiany Bruno Fernandes gra obecnie wyżej, natomiast Kobbie Mainoo wrócił do środka pola.
United ma też do dyspozycji doświadczonych zawodników, takich jak Manuel Ugarte, Casemiro czy Mason Mount, a do pierwszego zespołu wprowadzani są kolejni młodzi piłkarze.
Mimo tych opcji, pojawiają się nowe nazwiska łączone z potencjalnymi transferami. Ruben Neves, Ruben Loftus-Cheek oraz Wilfred Ndidi są wymieniani jako możliwe wzmocnienia, gdy United analizuje rynek.

W sytuacji, gdy United ma do rozegrania już tylko 16 meczów w tym sezonie, temat wypożyczeń staje się przedmiotem dyskusji. Takie ruchy byłyby jednak sprzeczne z pierwotnym planem na to okno transferowe.
United liczył na pozyskanie kluczowego pomocnika z myślą o przyszłości, a niepowodzenie w sprowadzeniu zawodników pokroju Adama Whartona, Carlosa Baleby czy Elliota Andersona było jednym z powodów rozłamu Amorima z władzami na Old Trafford.
Carrick bierze obecnie udział w rozmowach dotyczących planowania kadry, a możliwość kolejnych transferów jest jednym z tematów tych dyskusji.
Ndidi, obecnie zawodnik Besiktasu, to najnowsze nazwisko pojawiające się w kontekście transferu, po tym jak AC Milan udostępnił Loftusa-Cheeka i połączono go z przenosinami do Manchesteru.
Tymczasem Neves z Al Hilal jest oferowany klubom Premier League, a United znalazł się w gronie drużyn poinformowanych o warunkach ewentualnego transferu.

