Według źródeł United był otwarty na ruchy transferowe w styczniu, jeśli pojawiłaby się odpowiednia okazja, ale nie zamierzał poświęcać długofalowych planów na rzecz krótkoterminowych rozwiązań.
Takie podejście obowiązywało jeszcze przed odejściem Rubena Amorima i zostało utrzymane również po przejęciu zespołu przez Michaela Carricka.
To nie znaczy, że nie rozważano poważnych transferów.
Realnie analizowano sprowadzenie Antoine’a Semenyo, a Carlosa Balebę rozważano jako jedną z opcji. Jednak do realizacji obu transferów musiałyby zaistnieć idealne warunki, a tak się nie stało.
Semenyo ostatecznie trafił do Manchesteru City, natomiast cena za Balebę pozostała zbyt wysoka.
Brighton nie zamierzał sprzedawać zawodnika w trakcie sezonu i oczekiwał kwoty rzędu 100 mln funtów, by w ogóle rozpocząć rozmowy.

United wróci do tematu później w tym roku. Wciąż panuje przekonanie, że Baleba chce dołączyć do klubu i być może uda się go sprowadzić za rozsądniejszą kwotę.
United intensywnie pracował nad obniżeniem wydatków na pensje, co pomoże w kolejnym oknie transferowym. Awans do europejskich pucharów jest coraz bliżej, a gra w Lidze Mistrzów mogłaby całkowicie zmienić sytuację.
Według osób zbliżonych do klubu, w przypadku awansu do Ligi Mistrzów United może mieć do dyspozycji ponad 200 milionów funtów na transfery. Nawet udział w Lidze Europy pozwoliłby na mocne okno transferowe.
Ten kontekst jest kluczowy przy ocenie letnich planów Manchesteru United.
Priorytetem pozostaje środek pola, a idealnym scenariuszem byłoby pozyskanie dwóch zawodników.
To może się zmienić w zależności od decyzji Bruno Fernandesa i Manuela Ugarte, bo Casemiro już zapowiedział odejście.
Choć Baleba jest głównym celem, United obserwuje także Elliota Andersona. Problemem może być jednak to, że pójdzie śladem Semenyo i wybierze Manchester City.
Mimo to United ma alternatywne opcje, które będą analizowane.
Według źródeł są jeszcze trzy pozycje, które mogą okazać się szczególnie interesujące.
United chce sprowadzić skrzydłowego, lewego obrońcę i środkowego defensora.
Czerwone Diabły są obecnie w bardzo dobrej sytuacji w Premier League – do końca sezonu pozostało 14 meczów, a brak innych rozgrywek pucharowych pozwala skupić się na lidze.
Władze United wierzą, że Carrick może zapewnić drużynie awans do Ligi Mistrzów, a jeśli tak się stanie, klub stanie się atrakcyjniejszym kierunkiem dla topowych piłkarzy.
Styczniowa powściągliwość otworzyła nowe możliwości – teraz trzeba je tylko dobrze wykorzystać.

