Prawdopodobnie nic innego nie ma znaczenia. Nie to, jakich zawodników wybierze, jaką formację preferuje, czy jaki będzie standard występów. Do końca sezonu pozostało siedem meczów, 21 punktów do zdobycia.
Chwilowo liczą się tylko wyniki
Styl piłki nożnej, którego stał się synonimem, może nawet na razie zejść na dalszy plan, ponieważ nie ma sensu iść na żywioł, jeśli w rezultacie Lilywhites nadal nie zdobędą trzech punktów. Biorąc pod uwagę, jak niska jest pewność siebie wśród drużyny, która wciąż nie wygrała meczu Premier League w 2026 roku, jest to ogromne wyzwanie dla 46-letniego Włocha. Sam przyznał zresztą, że największe w karierze.
Mecz z jego byłym klubem, Brighton (18 kwietnia) nabierze dodatkowego znaczenia. W końcu będzie to pierwszy mecz De Zerbiego na stadionie Tottenhamu Hotspur. Debiut rozegra jednak wcześniej na wyjeździe w Sunderlandzie, gdzie Spurs zawitają 12 kwietnia.
Po Brighton przyjdą mecze z Wolves, Aston Villą, Leeds, Chelsea i Evertonem, a fani Spurs będą mieli nadzieję, że będą mogli świętować swoje bezpieczeństwo na kolejny sezon na długo przed kopnięciem piłki przeciwko Toffees.
Locatelli na celowniku
Sam De Zerbi wydaje się już planować długoterminowo, biorąc pod uwagę silne plotki łączące go z 28-letnim pomocnikiem Juventusu i Włoch, Manuelem Locatellim.
Włoskie media sugerują, że zanim De Zerbi złożył podpis na pięcioletniej umowie z klubem z północnego Londynu, zidentyfikował pewne cele transferowe. Jednym jest Locatelli, któremu kończy się kontrakt z Bianconerimi w 2028 roku. Jak dotąd w sezonie 2025/26 pomocnik rozpoczął 35 z 37 meczów i spędził na boisku łącznie 2930 minut, co jest piątym wynikiem w składzie Juve.

Niesamowita, wszechstronna gra
Chociaż jego dokładność podań na poziomie 88,9% jest nieznacznie gorsza niż w przypadku niektórych innych graczy, wykonał najwięcej podań ogółem (2628) i najwięcej ukończył (2323). Co więcej, jego łączna liczba 1046 podań do przodu to co najmniej o 250 więcej niż ktokolwiek inny w tym sezonie.
Jeśli chodzi o pojedynki jeden na jeden, tylko Kenan Yildiz z 387 jest lepszy od Locatelliego z 318. Choć wskaźnik skuteczności tego ostatniego na poziomie 60,4% jest niższy niż Joao Mario z 63,8% i Daniele Ruganiego z 63,6%, to Joao Mario brał udział tylko w 47 pojedynkach, a Rugani w 22, więc tak naprawdę nie ma porównania.

174 odzyskane piłki są wynikiem gorszym tylko od 178 Michele di Gregorio, 179 Pierre'a Kalulu i 183 Lloyda Kelly'ego. Przy tak wysokim poziomie wszechstronnej gry Locatelliego, staje się oczywiste, dlaczego De Zerbi chce pozyskać tego rodzaju postać do swojej drużyny Tottenhamu.
Jak wypada Locatelli na tle Barelli i Modricia?
Ale jak prezentuje się w porównaniu z innymi wysokiej jakości pomocnikami w Serie A, takimi jak na przykład Nicolo Barella z Internazionale czy Luka Modrić z AC Milan? Podobnie jak Locatelli, jego międzynarodowy kolega z drużyny był mocno eksploatowany w tym sezonie, zaczynając w 32 z 36 dotychczasowych meczów we wszystkich rozgrywkach. Rozegrał łącznie 2684 minuty, co jest czwartym najwyższym wynikiem wśród wszystkich graczy Interu.

Łączna liczba 1805 podań jest trzecią największą w drużynie (i zauważalnie mniejszą niż Locatellego), a jego statystyka skuteczności 85,5%, choć nie najlepsza, jest nadal więcej niż akceptowalna.
273 pojedynki Barelli ze skutecznością 51,3% również nie dorównują Locatellemu, choć żaden z graczy Interu nie może się równać z jego 174 odzyskanymi piłkami - tyle samo co jego rodak.
Pomimo zaawansowanego wieku Modricia - we wrześniu skończy 41 lat - brał udział w czwartej największej liczbie pojedynków jeden na jednego (175) w drużynie Milanu. Jego 54,9% skuteczności jest lepsze niż Barelli, choć nie tak wysokie jak Locatellego, czego należało się spodziewać. 173 odzyskane piłki to wynik niemal identyczny jak u Barelli i Locatellego.
Jakby na potwierdzenie długowieczności Chorwata, tylko bramkarz Mike Maignan może się równać z jego 30 rozegranymi meczami. Choć golkiper grał od początku we wszystkich 30, a Modrić w 28, na równi z Alexisem Saelemaekersem jako zawodnikami z pola z największą liczbą startów.

Nie będzie również zaskoczeniem, że 1957 podań Modricia to najwięcej w składzie Milanu i prawie 500 więcej niż zawodnik na drugim miejscu pod tym względem, Strahinja Pavlović (1476).
1778 celnych podań oznacza rewelacyjną skuteczność 90.8% Chorwata i zasługuje na uznanie. Tylko Koni De Winter (91,6%) i Ardon Jashari (93,2%) mają lepszy wskaźnik, ale obaj wykonali znacznie mniej podań ogółem.
Czy Tottenham może sobie na niego pozwolić?
Locatelli prawdopodobnie nadal wypada najlepiej w porównaniu z dwoma największymi talentami Serie A. Jedyną możliwą przeszkodą dla De Zerbiego jest to, czy zarząd Tottenhamu jest skłonny poprzeć jego osąd zimną, twardą gotówką.
Wielcy piłkarze nie są tani, a Ange Postecoglou sugerował ostatnio, że dokładnie z tego powodu Tottenham nie przyciągał największych nazwisk. Pytanie brzmi, czy władze klubu naprawdę mogą sobie pozwolić na dalsze zwlekanie, jeśli Włoch uratuje ich przed przepaścią?

