Faworyci spotkania rozgrywanego na Etihad Stadium nie zamierzali zwlekać i od razu ruszyli do ofensywy. Kibice od pierwszych minut zaciekawieni byli przede wszystkim debiutującym w nowych barwach Markiem Guehim. Angielski obrońca, który od razu musiał zostać szefem defensywy, już w czwartej minucie błysnął jednak w polu karnym przeciwnika, uderzając celnie głową po rzucie rożnym. Bohaterem już dwie minuty został natomiast Omar Marmoush, który wyprzedził obrońcę i z bliskiej odległości po dośrodkowaniu Matheusa Nunesa podeszwą umieścił piłkę w siatce.
W 35. minucie wydawało się, po zagraniu ręką Yersona Mosquery gospodarze otrzymają rzut karny. Sędzia, który nie dopatrywał się przewinienia, podszedł do monitora VAR, ale tym razem nie zmienił swojej decyzji. To jednak tylko zmotywowało podopiecznych Pepa Guardioli, a szczególnie Antoine'a Semenyo, który jeszcze przed przerwą po fantastycznym przyjęciu piłki podwyższył prowadzenie swojej drużyny.
Druga odsłona początkowo nadal toczyła się pod dyktando Citizens, choć przeciwnicy nie rezygnowali z walki, coraz częściej dochodząc do głosu. Rob Edwars starał się pomóc drużynie, posyłają na murawę Jorgena Stranda Larsena, ale Guardiola wkrótce odpowiedział wpuszczeniem na murawę Erlinga Haalanda. Goście atakowali i w ostatnim fragmencie dominowali na murawie, ale najbliżej zmiany wyniku był jednak Semenyo, który w końcówce spotkania trafił w poprzeczkę.

Gospodarze utrzymali korzystny wynik, a dzięki trzem punktom zbliżyli się do prowadzącego Arsenalu. Kanonierzy mogą odpowiedzieć już w niedzielę, kiedy w szlagierze Premier League podejmą Manchester United.
Inne mecze:
