Były pomocnik United i reprezentacji Anglii został w tym tygodniu zatrudniony do końca sezonu, ale już w sobotę czeka go prawdziwy chrzest bojowy na stadionie Old Trafford, gdzie lokalny rywal Manchester City przyjedzie, by wzmocnić swoje szanse na mistrzostwo Premier League.
United, zajmujący siódmą pozycję, nie liczą się w walce o tytuł i tracą aż 17 punktów do lidera.
Po raz drugi od sezonu 1989/90, 20-krotny mistrz Anglii nie zakwalifikował się w tym sezonie do europejskich pucharów i wcale nie ma pewności, że wróci do rozgrywek międzynarodowych w przyszłym roku.
"Chcemy być blisko czołówki tabeli, chcemy być na jej szczycie. To oczywiste" - powiedział Carrick na piątkowej konferencji prasowej przed meczem. "Musimy jednak robić małe kroki w tym kierunku, a gra w europejskich pucharach byłaby właśnie takim krokiem naprzód. Bardzo zależy mi na sukcesie. Przed nami ogromne wyzwanie. To bardzo ważna praca, a tutaj zawsze chodzi o wygrywanie meczów, dobrą grę i robienie tego w określony sposób".
