Nawet VAR nie pomógł Arsenalowi, w Nottingham rozczarowujący remis z Forest

Nawet VAR nie pomógł Arsenalowi, w Nottingham rozczarowujący remis z Forest
Nawet VAR nie pomógł Arsenalowi, w Nottingham rozczarowujący remis z ForestEvery Second Media, Every Second Media / Alamy / Profimedia

Dzięki porażce City, Arsenal zdołał dziś powiększyć przewagę w tabeli Premier League. Do zadowolenia Mikelowi Artecie będzie jednak daleko. Po kompletnie niestrawnej pierwszej połowie jego zespół poprawił się w drugiej tylko na tyle, by oddać trzy celne strzały. Żaden z nich nie minął Matza Selsa w bramce Forest, który utrzymał remis 0:0.

Po porażce Manchesteru City w derbach, Arsenal mógł w sobotę powiększyć przewagę na szczycie tabeli Premier League do dziewięciu punktów nad wiceliderem. Tyle że i Nottingham otrzymało dodatkową motywację do walki o punkty, skoro wygrana West Hamu przybliżyła strefę spadkową do Tricky Trees.

Sprawdź szczegóły meczu Nottingham Forest – Arsenal

Było o co walczyć, jednak na boisku długo nie pojawiały się konkrety. Dopiero po 11 minutach doczekaliśmy się groźnej akcji gospodarzy, w której Declan Rice w ostatniej chwili zatrzymał Nicolasa Domingueza. Wkrótce to „Kanonierzy” jednoznacznie przejęli inicjatywę, zdobywając kolejne rzuty rożne i niepokojąc defensywę gospodarzy.

Na niepokoju długo się kończyło. Nawet świetna wrzutka Bena White’a nie spotkała się z przyjęciem: Gyokeres minął piłkę głową, a Rice nogą. Moment później najlepszą okazję przed przerwą miał Gabriel Martinelli, z bliska szukając dalszego słupka. Piłka wyturlała się leniwie za boisko.

Nottingham w ostatnim kwadransie pierwszej części zdołało przenieść ciężar gry na połowę rywali, co mogło skończyć się fatalną dla nich kontrą po 40 minutach. Murillo minął się z kozłującą piłką, do której ruszył Gyokeres. Szwed był jednak tak wolny, że rywal naprawił swój błąd. Podobny ratunek przeprowadził Raya, gdy nieudane dalekie wyjście do piłki kończył wybiciem na aut. 

Wprowadzenie Trossarda, a wkrótce po nim Bukayo Saki zdecydowanie poprawiło dynamikę w grze Arsenalu. Nottingham miało coraz większe kłopoty z trzymaniem gości na dystans, a jednak dopiero w 59. minucie doczekaliśmy się celnego strzału w meczu. Po wrzutce Saki z prawej do woleja doszedł Rice i jego kozłujące uderzenie Matz Sels wybił z trudem.

Chwilę później Saka już sam szukał bramki, a jego główka w kierunku dalszego okna wydawała się nieuchronnie zmierzać do bramki, gdy Sels wyratował swój zespół ponownie. Więcej szczęścia miał przy główce Mikela Merino (obok bramki), ale Arsenal zacieśniał uścisk po wejściu w ostatnie 20 minut.

Ostatecznie jednak najbliżej prowadzenia "Kanonierzy" byli w 80. minucie, gdy analizowano potencjalny rzut karny za zagranie piłki ręką. VAR pomógł podjąć decyzję, że jedenastki nie ma, a wraz z nią zniknęła ostatnia istotna szansa meczu. Nottingham może się cieszyć z remisu, zaś Arsenal nie ma nad czym rozpaczać, skoro i tak zwiększa przewagę nad wiceliderem. Szkoda tylko kibiców, którzy zamiast piłkarskiej uczty dostali niestrawną papkę.

Statystyki meczu Nottingham - Arsenal
Statystyki meczu Nottingham - ArsenalOpta by Stats Perform
Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen