We wtorek Liverpool poinformował o odejściu Mohameda Salaha. Reprezentant Egiptu kończy kontrakt wraz z końcem sezonu i po dziewięciu sezonach opuści Anfield.
W komunikacie opublikowanym na oficjalnej stronie klub wyjaśnił, że decyzja o terminie ogłoszenia należała do Salaha, który "chciał zrobić to jak najwcześniej, z szacunku i wdzięczności wobec fanów".
Tak kończy się relacja rozpoczęta w 2017 roku, która na trwałe wpisała Egipcjanina na karty historii Liverpoolu. W 435 meczach zdobył 255 goli i jest trzecim najlepszym strzelcem w dziejach klubu z Merseyside.
Czterokrotnie uzyskiwał tytuł króla strzelców Premier League, a dorobek może jeszcze poprawić w ostatnich meczach kampanii 2025/26. Jego portfolio w samej lidze angielskiej jest imponujące – to już 189 goli i 92 asysty w 310 meczach, więcej niż jakikolwiek inny zawodnik dla którejkolwiek drużyny w EPL.
Podczas swoich dziewięciu sezonów na Anfield, Salah pomógł Liverpoolowi dwukrotnie świętować tytuł mistrza Anglii, wygrać Ligę Mistrzów, Klubowe Mistrzostwa Świata, Superpuchar Europy, dwa Puchary Ligi, Puchar Anglii i Community Shield.
Formowany jako przyszły piłkarz przez El Mokawloon, Salah w Anglii pojawił się najpierw jako piłkarz Chelsea sprowadzony z FC Basel. Reprezentował także barwy Fiorentiny i Romy zanim zadomowił się w Liverpoolu.
W barwach reprezentacji narodowej Egiptu wystąpił już 115 razy, dwukrotnie zdobywając tytuł piłkarza roku w Afryce. Od dłuższego czasu łączono go z przeprowadzką do Arabii Saudyjskiej, biorąc pod uwagę jego status piłkarskiej ikony na Bliskim Wschodzie.
