Tudor, były reprezentant Chorwacji, dołącza do Spurs na podstawie umowy obowiązującej do czerwca, po środowym zwolnieniu Thomasa Franka.
47-latek poprowadzi Tottenham po raz pierwszy w derbach północnego Londynu z Arsenalem, które odbędą się w najbliższą niedzielę.
"To dla mnie zaszczyt dołączyć do tego klubu w tak ważnym momencie" - powiedział Tudor na oficjalnej stronie Tottenhamu. "Mam świadomość odpowiedzialności, jaka na mnie spoczywa i wiem, na czym muszę się skupić. Chcę wprowadzić większą regularność w naszych występach i walczyć z determinacją w każdym meczu. W tej drużynie jest duża jakość, a moim zadaniem jest ją uporządkować, dodać energii i szybko poprawić wyniki".
Tudor przejmuje Tottenham, który zajmuje 16. miejsce w Premier League, mając pięć punktów przewagi nad strefą spadkową i nie wygrywając żadnego z ośmiu ostatnich meczów ligowych.
Frank został zwolniony po zaledwie ośmiu miesiącach pracy, a jego ostatnim spotkaniem była porażka 1:2 z Newcastle.
Duńczyk osiągnął jednak lepsze wyniki w Lidze Mistrzów, gdzie poprowadził Spurs do automatycznego awansu do 1/8 finału, zajmując czwarte miejsce w fazie ligowej.
Dyrektor sportowy Tottenhamu Johan Lange powiedział o Tudorze: "Igor wnosi jasność, intensywność i doświadczenie w pracy w trudnych momentach, potrafiąc wywrzeć natychmiastowy wpływ. Naszym celem jest ustabilizowanie gry, maksymalne wykorzystanie potencjału drużyny i walka na wysokim poziomie w Premier League oraz Lidze Mistrzów".
Tudor pozostawał bez pracy od października, kiedy został zwolniony z Juventusu po siedmiu miesiącach pracy w Turynie.
Odszedł, gdy klub zajmował ósme miejsce w Serie A i miał za sobą serię ośmiu meczów bez zwycięstwa.
Jako piłkarz Tudor dwukrotnie zdobył mistrzostwo Serie A w barwach Juve w ciągu dziewięciu lat, zanim rozpoczął karierę trenerską w chorwackim Hajduku Split w 2013 roku.
Od tego czasu prowadził różne kluby, pracując m.in. w Galatasaray, Udinese, Marsylii oraz Lazio.
