Policja wszczyna śledztwo w sprawie rasistowskich ataków wobec czterech piłkarzy Premier League

Obrońca Chelsea Wesley Fofana jest jednym z czterech piłkarzy Premier League, którzy ostatnio padli ofiarą rasistowskich ataków w internecie
Obrońca Chelsea Wesley Fofana jest jednym z czterech piłkarzy Premier League, którzy ostatnio padli ofiarą rasistowskich ataków w internecieJed Leicester / Shutterstock Editorial / Profimedia

Policja poinformowała w poniedziałek, że prowadzi dochodzenie w sprawie "odrażających" rasistowskich ataków, które w miniony weekend były wymierzone w czterech piłkarzy Premier League.

W niedzielę napastnik Wolves Tolu Arokodare oraz pomocnik Sunderlandu Romaine Mundle byli najnowszymi ofiarami rasistowskich ataków. W sobotę podobne zachowania spotkały Wesleya Fofane oraz Hannibala Mejbriego po remisie 1:1 pomiędzy ich klubami.

Komendant Mark Roberts, szef UK Football Policing Unit (UKFPU), powiedział w poniedziałek: "Nie ma absolutnie miejsca na rasistowskie ataki, zarówno w internecie, jak i w realnym życiu. Każdy, kto sądzi, że może się ukryć za klawiaturą, powinien się zastanowić".

"UKFPU stanowczo potępia takie odrażające zachowania i zapewnia, że dzięki pracy dedykowanego zespołu funkcjonariuszy zrobi wszystko, by zidentyfikować sprawców i postawić ich przed wymiarem sprawiedliwości".

Arokodare nie wykorzystał rzutu karnego w niedzielnym meczu, który zakończył się porażką 0:1 na stadionie Crystal Palace, a następnie otrzymał rasistowskie wiadomości od kilku użytkowników.

Sunderland ujawnił później, że Mundle również padł ofiarą podobnych ataków po wejściu z ławki w przegranym 1:3 meczu na stadionie Fulham.

Kick It Out, brytyjska organizacja walcząca z rasizmem w piłce nożnej, wydała w niedzielę wieczorem oświadczenie, w którym potępiła "przerażający weekend" pełen nadużyć.

"Niestety, wiemy, że to dzieje się regularnie" - napisano w komunikacie, dodając: "Teraz czas na działanie. Piłkarze nie mogą być zmuszani do tolerowania takich zachowań, tak samo jak nikt inny".

Premier League opublikowała własne oświadczenie, ostrzegając o "poważnych konsekwencjach" dla osób winnych nadużyć i podkreślając: "Piłka nożna jest dla wszystkich – nie ma miejsca na rasizm".

Obrońca z Francji, Fofana, który wcześniej udostępniał zdjęcia wiadomości skierowanych do jego konta na Instagramie, nie miał większych nadziei na realne działania.

"2026 rok, wszystko wygląda tak samo, nic się nie zmienia" - napisał. "Tacy ludzie nigdy nie są karani. Tworzycie wielkie kampanie przeciwko rasizmowi, ale nikt tak naprawdę nic nie robi",

Nigel Dewale, który wysyłał rasistowskie wiadomości do angielskiej obrończyni Jess Carter podczas zeszłorocznych Mistrzostw Europy kobiet, ma usłyszeć wyrok 25 marca po tym, jak w styczniu przyznał się do winy w sprawie o złośliwą komunikację.

Europejska federacja piłkarska UEFA w zeszłym tygodniu rozpoczęła śledztwo w sprawie zarzutów napastnika Realu Madryt Viniciusa Juniora, który twierdził, że został obrażony na tle rasowym przez piłkarza Benfiki Gianlucę Prestianniego podczas meczu Ligi Mistrzów w Lizbonie.

Argentyńczyk zaprzeczył tym zarzutom.

Benfica wszczęła także własne dochodzenie wobec dwóch kibiców, którzy zostali nagrani, gdy wykonywali gesty przypominające małpie wobec brazylijskiego napastnika Viniciusa.

Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen