Artykuł zawiera linki afiliacyjne do reklamodawców. Analizy są własne. Hazard może uzależniać. 18+
Minęły już prawie trzy tygodnie, odkąd Sunderland pokonał Newcastle 2:1 na St James' Park w 31. kolejce emocjonującego sezonu angielskiej Premier League. Po przerwach w rozgrywkach związanych z kwalifikacjami do Mistrzostw Świata 2026, meczami towarzyskimi i ćwierćfinałami Pucharu Anglii, wracamy do wyścigu o tytuł. Kolejka numer 32 potrwa od piątku do poniedziałku wieczorem.
Cała akcja rozpoczyna się we wschodnim Londynie, gdy w rywalizacji o utrzymanie West Ham będzie gościć Wolves. Cztery mecze odbędą się w sobotę, a kolejne cztery w niedzielę. Ostatni odbędzie się w poniedziałek wieczorem na Old Trafford, gdzie Manchester United podejmie Leeds United.
W związku z powrotem rozgrywek główni bukmacherzy oferują wiele opcji zakładów Premier League i ofert specjalnych. Fani mogą przewidzieć zwycięzcę meczów na żywo, spróbować bardziej ryzykownych opcji, wybierając pierwszego strzelca bramki lub łączyć selekcje, aby stworzyć weekendowy kupon AKO lub Bet Builder. Potrzebujesz pomocy? Frank Monkhouse przedstawia swoje sześć opartych na danych przewidywań dotyczących 32. kolejki Premier League.
Arsenal – Bournemouth, sobota, 13:30

Sobotnie zmagania w Premier League rozpoczną się w północnym Londynie. Liderzy rozgrywek, Arsenal, zagrają u siebie ze słabiutkim Bournemouth. Kanonierzy będą chcieli dołożyć kolejne trzy punkty do swojego i tak już imponującego dorobku i przybliżyć się do tytułu. The Gunners wygrali każde z czterech ostatnich spotkań, natomiast The Cherries zremisowali wszystkie z pięciu ostatnich spotkań.
Co ciekawe, statystyki head-to-head dostępne na Flashscore pokazują, że obie drużyny strzelały bramki w każdym z poprzednich dwóch spotkań i w trzech z sześciu.
Przechodząc do aktualnej formy Arsenalu, widzimy, że w marcu rozegrali tylko dwa mecze ligowe u siebie, pokonując Everton 2:0 i Chelsea 2:1. Goście pod wodzą Andoniego Iraoli podzielili się czterema bramkami z Manchesterem United w swoim ostatnim starciu. Od tamtej pory mieli przerwę od gry, a teraz mierzą się z przeciwnikiem, który w dopiero co grał w Lidze Mistrzów. Stawiam ponownie na BTTS.
Typ: Obie drużyny strzelą gola – 1.85 (Superbet)
Wyjaśnienie zakładu: Zarówno Arsenal, jak i Bournemouth muszą zdobyć przynajmniej jednego gola w sobotnim meczu.
Burnley – Brighton, sobota, 16:00

Przechodzimy do jednego z dwóch sobotnich meczów startujących o 15:00. Burnley rozpocznie kolejkę na drugim miejscu od końca, wyprzedzając jedynie ostatnie Wolves. Miejscowi są bez zwycięstwa od pięciu spotkań, po trzech porażkach i dwóch remisach. Są tylko trzy punkty od dna i dziesięć za ostatnim bezpiecznym Tottenhamem będącym na 17. miejscu. Presja na Burnley jest coraz większa.
Brighton znajduje się dziewięć miejsc nad gospodarzami, w połowie tabeli. Mewy nie prezentują się najlepiej na przestrzeni sezonu, ale robią wystarczająco dużo, aby obronić swoje miejsce w czołówce przynajmniej na kolejny sezon. Brighton wygrało każde z dwóch ostatnich spotkań i cztery z poprzednich pięciu. Ostatnio na wyjeździe wygrali 1:0 z Sunderlandem, a pod koniec marca pokonali 2:1 Liverpool.
Burnley to drużyna, która walczy o życie w Premier League. Brighton zadomowiło się w środku tabeli i może grać ze swobodą. Goście mają zaledwie trzy punkty straty do siódmego miejsca, więc wciąż mają w co celować i będą dążyć do europejskiego finiszu. Biorąc pod uwagę ostatnią formę obu klubów, zakład na zwycięstwo na wyjeździe jest mądrym podejściem. Dodaj Brighton do swoich weekendowych kuponów AKO.
Typ: Brighton wygra – 1.74 (Superbet)
Wyjaśnienie zakładu: Jeśli Brighton pokona Burnley na wyjeździe, pokonasz bukmacherów.
Liverpool – Fulham, sobota, 18:30

Moja trzecia i ostatnia prognoza z sobotniej listy spotkań Premier League pochodzi z Anfield, gdzie Liverpool zagra z Fulham. Gospodarze są faworytami, ale drużyna Arne Slota jest bez zwycięstwa od trzech spotkań. Trzy punkty są koniecznością, jeśli chcą utrzymać presję na Aston Villi i pierwszej czwórce.
Fulham podróżuje z Londynu do Merseyside, będąc w środku tabeli. Drużyna ze stolicy ma równy bilans jednego zwycięstwa, jednego remisu i jednej porażki w trzech ostatnich meczach. Na Craven Cottage pokonali Burnley 3:1, wygrywając z drużyną, która przegrała już 19 meczów.
Skupmy się na bezpośrednim starciu Liverpoolu z Fulham. Czy wiesz, że obie drużyny strzeliły gola w każdym z poprzednich siedmiu spotkań, co sięga sierpnia 2022 roku? Ten trend jest zbyt silny, by go zignorować. Ostatnie spotkanie na Anfield zakończyło się wynikiem 2:2, a Fulham jest niepokonane przeciwko Liverpoolowi od trzech spotkań. Dodaj BTTS do swoich kuponów AKO.
Typ: Obie drużyny strzelą gola – 1.62 (Superbet)
Wyjaśnienie zakładu: Zwycięzca meczu nie jest tutaj ważny. Potrzebujesz, żeby zarówno Liverpool, jak i Fulham przynajmniej raz trafili do siatki.
Crystal Palace – Newcastle, niedziela, 15:00

Przenosząc się do niedzieli, zaczynamy od ciekawego starcia na Selhurst Park, gdzie Orły zagrają z Srokami. Crystal Palace ma przewagę u siebie, ale brakuje im konsekwencji. Z ostatnich pięciu wygrali dwa mecze, dwa przegrali i jeden zremisowali. W czwartek brali również udział w europejskich pucharach.
Newcastle rozpoczęło sezon z dużymi nadziejami, ale jest kolejną drużyną, która ma trudności z pogodzeniem gry w Europie ze swoimi zobowiązaniami w lidze. Trzy porażki i dwa zwycięstwa w pięciu meczach nie wzbudzają wiary w wyjazdowe zwycięstwo. Newcastle pokonało Palace 2:0 na St James' Park w styczniu i nie przegrało z niedzielnymi rywalami od trzech spotkań, strzelając im osiem bramek.
Ponieważ oba kluby mogą iść łeb w łeb, stawiam na zawodnika, który jest w fantastycznej formie. Anthony Gordon strzelił gola w każdym ze swoich ostatnich trzech występów w Premier League. Trafił do siatki przeciwko Sunderlandowi, Chelsea i Manchesterowi United. Postaw na Gordona, aby wykorzystać tę przyciągającą wzrok passę.
Typ: Gordon strzeli gola – 3.10 (Superbet)
Wyjaśnienie zakładu: Potrzebujesz Anthony'ego Gordona, aby strzelił gola w niedzielnej podróży do Londynu.
Nottingham Forest – Aston Villa, niedziela, 15:00

Udajemy się na City Ground na mecz Nottingham Forest – Aston Villa. The Tricky Trees kolejkę zaczynają na 16. miejscu, niewygodnie blisko strefy spadkowej. Przegrali dwa i zremisowali trzy z sześciu spotkań, ale ostatnio udało się wygrać. Co ciekawe, Forest są jedynym klubem z dolnej dziewiątki, który w ostatniej kolejce wygrał swój mecz. Kolejne zwycięstwo pozwoliłoby im odetchnąć z ulgą.
Aston Villa pokonała Nottingham Forest 3:1 na Villa Park na początku tego roku. To komfortowe zwycięstwo oznacza, że drużyna Unaia Emery'ego nie przegrała z niedzielnymi rywalami od dwóch spotkań, począwszy od kwietnia ubiegłego roku. Goście wracają do gry na czwartym miejscu, pięć punktów przed piątym Liverpoolem i zaledwie punkt przed trzecim Manchesterem United. Przed przerwą pokonali 2:0 West Ham w Birmingham.
Żadna ze stron nie może pochwalić się imponującymi statystykami. Aston Villa jest wyżej w tabeli, ale w czwartek grała w Bolonii w ćwierćfinale Ligi Europy. W obozie gości będzie przynamniej kilku zmęczonych piłkarzy. Czeka ich bowiem drugi wyjazd w ciągu trzech dni. Na szczęście statystyka H2H daje nam coś konkretnego do powielenia. Obie drużyny strzelały gola w każdym z ostatnich czterech spotkań.
Typ: Obie drużyny strzelą gola – 1.74 (Superbet)
Wyjaśnienie zakładu: Forest i Villa muszą strzelić przynajmniej po jednym golu w niedzielnym spotkaniu.
Chelsea – Manchester City, niedziela, 17:30

Najlepsze zostawiłem na koniec. Chelsea powita Manchester City na Stamford Bridge w głównej atrakcji najbliższej kolejki. The Blues wygrali tylko jedno z ostatnich sześciu spotkań, przez co spadli na szóste miejsce. Ich nadzieje na tytuł już dawno przepadły, ale Chelsea wie, że musi ciężko walczyć o miejsce w pierwszej czwórce i kwalifikację do Ligi Mistrzów. Zwycięstwo u siebie byłoby bardzo pomocne.
Manchester City przyjeżdża do Londynu będąc cztery miejsca wyżej od swoich rywali w lidze, z 13 punktami więcej na koncie. Drużyna Pepa Guardioli jest w oszałamiającej formie. Wygrała cztery ostatnie mecze i zremisowała dwa z sześciu. Ta passa pozwoliła City utrzymać dystans do liderującego Arsenalu, gotowego wykorzystać każdy błąd. Ich wyjazdowe zwycięstwo jest zdecydowanym faworytem przedmeczowych zakładów.
Na to przynajmniej wskazuje ostatnia forma obu klubów, a ja z radością podążam za tymi wskazówkami. To był kolejny frustrujący sezon dla kibicujących na Stamford Bridge. Ponieśli dotkliwą porażkę w Lidze Mistrzów, zmienili menedżera i oddalili się od tytułu. City nie przegrało z Chelsea od kilkunastu spotkań. Dla nas to więcej niż wystarczająco.
Typ: Manchester City wygra – 2.17 (Superbet)
Wyjaśnienie zakładu: Zarobisz na tym zakładzie, jeśli Manchester City pokona Chelsea.
Odkryj najlepsze bonusy bukmacherskie
Jeśli chcesz wykorzystać mecze Premier League w swoich zakładach, Flashscore jest tutaj, aby Ci pomóc. Na naszej stronie z bonusami bukmacherskimi znajdziesz jedne z najlepszych promocji i kodów bonusowych na rynku.
Kursy aktualne w momencie publikacji, mogą ulec zmianie.
