Wygrani i przegrani: Sędzia przerywa naradę Chelsea, Max Dowman przechodzi do historii

Sędzia Paul Tierney stanął pośrodku zespołu Chelsea.
Sędzia Paul Tierney stanął pośrodku zespołu Chelsea.Flashscore // REUTERS/David Klein

Historyczne rekordy, gole godne Puskasa i niemal niewiarygodne gole samobójcze: Weekend w europejskich ligach obfitował w niezwykłe historie, zarówno pozytywne, jak i negatywne. Flashscore przygotował dla was zestawienie "wygranych i przegranych" z ostatnich trzech dni.

Wygrany: Raphinha

Brazylijski skrzydłowy był wyróżniającym się zawodnikiem w spektakularnym zwycięstwie FC Barcelony nad FC Sevillą. Zdobywając bezbłędnego hat-tricka, Raphinha pokazał swoją obecną szczytową formę i udowodnił, że jest niezastąpiony w taktycznym ustawieniu Barcelony.

Hiszpańska prasa okrzyknęła go "magiem Camp Nou", chwaląc nie tylko jego gole, ale także nieustępliwą pracę w defensywie i wizję na boisku.

Jego trzeci gol, odbity strzał po sprytnym obrocie, jeszcze bardziej ugruntował ambicje Barcelony na szczycie tabeli. Dla Blaugrany zwycięstwo 5:2 było również pewnym rewanżem: Sevilla pokonała Barcę 4:1 w pierwszej połowie sezonu.

Przegrany: Tiberiu Capusa

To był koszmarny moment: Zaledwie 90 sekund po rozpoczęciu meczu ligi rumuńskiej z UTA Arad, FC Hermannstadt przegrywało dzięki jednemu z najbardziej kuriozalnych goli w tym sezonie.

Po nieudanym wybiciu piłki przez kapitana Ionuta Stoicę, ta trafiła w twarz Tiberiu Capusy, a następnie odbiła się i wpadła do jego siatki. Capusa leżał oszołomiony na ziemi, gdy doszło do katastrofy.

Szczęście wciąż nie sprzyjało Hermannstadt, ponieważ zaledwie cztery minuty później ponownie stracili bramkę na 0:2. Mentalnie mecz skończył się dla Hermannstadt już po sześciu minutach, a drużyna nigdy nie otrząsnęła się po wczesnym podwójnym ciosie. Ostatecznie mecz zakończył się wynikiem 3:2 dla drużyny z Transylwanii.

Wygrany: Max Dowman

Historyczny moment w angielskim futbolu: Dzięki bramce na 2:0 dla Arsenalu przeciwko Evertonowi, Max Dowman stał się nie tylko najmłodszym strzelcem w historii klubu, ale w wieku 16 lat i 73 dni najmłodszym strzelcem w historii Premier League.

W scenie prosto z filmu, Arsenal wybił piłkę po rzucie rożny w doliczonym czasie gry, z bramkarzem Jordanem Pickfordem na boisku.

Dowman następnie pobiegł samotnie, co trener Mikel Arteta określił jako "około 45 sekund", kończąc kontratak i przypieczętowując zwycięstwo - moment, który wydawał się wczesnym świętowaniem tytułu dla mieszkańców północnego Londynu.

Przegrany: Abdel Abqar

Abdel Abqar z Getafe zbył najsłabszym zawodnikiem weekendu w LaLiga. Po powtórce VAR został odesłany za złapanie swojego przeciwnika, napastnika Atletico Alexandra Sorlotha, w okolicy pachwiny. To niesportowe zachowanie wprawiło graczy na boisku w osłupienie i wywołało oburzenie w mediach społecznościowych.

Ogólnie rzecz biorąc, był to zły dzień dla Getafe: dzięki oszałamiającemu golowi Nahuela Moliny przegrali 0:1 na Metropolitano.

Wygrany: John Anthony Brooks

Po prawie dwóch latach nieobecności John Brooks zaliczył emocjonalny powrót w koszulce Herthy Berlin. Amerykanin wszedł na boisko pod koniec meczu drugiej ligi przeciwko VfL Bochum i otrzymał ogromną owację od kibiców na Olympiastadion.

Nawet "Ściana Brooksa" nie była w stanie powstrzymać stołecznego klubu przed stratą wyrównującego gola w doliczonym czasie gry, przez co utknęli w środku tabeli 2. Bundesligi.

Przegrani: Chelsea (i sędzia Paul Tierney)

"Chelsea huddle" trafia na pierwsze strony gazet: Od kilku tygodni The Blues zbierają się w środkowym kole przed rozpoczęciem meczu. Sędzia Paul Tierney nie miał nic przeciwko temu, więc stanął na samym środku, tworząc niezwykłe sceny.

Na boisku Tierney nie wydawał się przejęty motywującymi słowami Chelsea: Trener Liam Rosenior skrytykował później występ sędziego w przegranym 0:1 meczu na Stamford Bridge z Newcastle United.

Wygrany: Arda Guler

Turecki cudotwórca Arda Guler stworzył pretendenta do nagrody Puskasa: W domowym meczu Realu Madryt z FC Elche 21-latek odebrał piłkę na własnej połowie i strzelił gola z niesamowitej odległości 68 metrów.

Matias Dituro, bramkarz Elche, podniósł ręce podczas powrotu, ale został złapany zbyt daleko od swojej linii i nie mógł zatrzymać strzału. Była to wisienka na torcie domowego zwycięstwa Realu Madryt 4:1, dzięki któremu dystans do FC Barcelony nie powiększył się.

Przegrani: PSV Eindhoven

W Eindhoven wszystko było przygotowane do świętowania mistrzostwa. Wygrana z NEC Nijmegen i jednoczesna porażka Feyenoordu przypieczętowałyby tytuł.

Sprawy potoczyły się jednak zupełnie inaczej: NEC zdominował mecz na Philips Stadion i świętował swoje pierwsze zwycięstwo w Eindhoven. Piłkarze PSV wyglądali na zdenerwowanych i nie potrafili znaleźć sposobu na pokonanie dobrze zorganizowanych gości, co oznacza, że na tytuł trzeba będzie poczekać co najmniej tydzień.

Sytuacja na szczycie Eredivisie.
Sytuacja na szczycie Eredivisie.Flashscore

Wygrani: Hammarby IF

W prestiżowych derbach Sztokholmu w ramach Svenska Cupen (Pucharu Szwecji), Hammarby rozegrało jeden z najważniejszych meczów weekendu. W 91. minucie zdobyli decydującego gola przeciwko odwiecznym rywalom z Djurgarden, eliminując ich z pucharu i przekreślając ich nadzieje na grę w europejskich pucharach w przyszłym sezonie.

Przegrani: Leicester City

Spirala spadkowa niespodziewanych mistrzów z 2016 roku trwa. Pomimo wczesnego objęcia prowadzenia, "Lisy" przegrały u siebie 1:3 z Queens Park Rangers, którzy z kolei polegli w czterech poprzednich meczach.

Porażka pogłębia kryzys, a Leicester stoi teraz przed widmem kolejnego spadku - tym razem do League One.

Leicester City zmierza w kierunku spadku do League One.
Leicester City zmierza w kierunku spadku do League One.MICHAEL REGAN / GETTY IMAGES VIA AFP

Wygrani: Go Ahead Eagles

Go Ahead Eagles odniosło kluczowe zwycięstwo w walce o utrzymanie w Eredivisie. Dzięki zdecydowanemu zwycięstwu 6:0 nad bezpośrednimi rywalami NAC Breda, niemal zapewnili sobie bezpieczeństwo.

Wyróżnili się Jakob Breum, który zdobył hat-tricka, oraz Victor Edvardsen, który zabłysnął jako świetny rozgrywający z trzema asystami.

Z 32 punktami na koncie przetrwanie jest w zasięgu ręki. Po katastrofalnych występach w Lidze Europy i sezonie spędzonym na walce o pozostanie w lidze, ten dominujący występ był dokładnie tym, czego klub potrzebował.

Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen