Wysoka wygrana Liverpoolu na Anfield mimo prowadzenia Newcastle

Florian Wirtz świętuje zdobycie trzeciego gola razem z Mohamedem Salahem z Liverpoolu
Florian Wirtz świętuje zdobycie trzeciego gola razem z Mohamedem Salahem z LiverpooluREUTERS/Phil Noble

Liverpool wrócił do walki o czołową czwórkę Premier League, odrabiając straty i pokonując Newcastle United 4:1 na stadionie Anfield. To pierwsze zwycięstwo w Premier League w 2026 roku, które zakończyło serię pięciu meczów bez wygranej w lidze (4R, 1P).

To historyczne starcie wielokrotnie dostarczało emocji, a na myśl od razu przychodzą obrazy załamanego Kevina Keegana i rozradowanego Stana Collymore’a, co doskonale oddaje trwające problemy Newcastle na stadionie Anfield.

Sprawdź szczegóły meczu Liverpool - Newcastle

W tym sezonie Sroki również nie mają powodów do radości na wyjazdach, choć niewiele brakowało, by odwróciły ten trend, gdy Harvey Barnes obił słupek po dobrze rozegranym rzucie wolnym.

Podopieczni Eddiego Howe’a wyglądali na bardziej zdeterminowanych i objęli prowadzenie po błyskawicznej kontrze, gdy były zawodnik Evertonu Anthony Gordon mocnym strzałem prawą nogą pokonał Alissona, zdobywając swoją pierwszą bramkę z gry w Premier League od ponad roku.

Jednak drużyna Arne Slota całkowicie odwróciła losy meczu jeszcze przed przerwą za sprawą dubletu Hugo Ekitike. Pierwszy gol padł po instynktownym wykończeniu z pierwszej piłki po zagraniu wstecz Floriana Wirtza, a drugi był być może jeszcze efektowniejszy – po znakomitym uderzeniu czubkiem buta na zakończenie emocjonującej pierwszej połowy.

Liverpool po przerwie szukał trzeciego gola, a Ekitike nie wykorzystał okazji na swojego pierwszego hat-tricka w seniorskiej karierze, pudłując po minięciu Dana Burna na prawej stronie.

Radość gości nie trwała jednak długo, bo Florian Wirtz podwyższył na 3:1 precyzyjnym strzałem po podaniu Mohameda Salaha, który zagrał do Niemca z pierwszej piłki. Dzięki czemu Egipcjanin został pierwszym piłkarzem w historii Premier League, który zdobył i asystował przy 10 golach przeciwko jednemu rywalowi.

Chwilę później Salah powinien był zdobyć jedenastą bramkę przeciwko Newcastle, ale spudłował po wyjściu sam na sam z bramkarzem Pope’em. Druga połowa była dla gości bardzo trudna, choć Gordon był bliski zdobycia drugiego gola dla siebie i Newcastle, gdy minimalnie chybił z dystansu.

To jednak Ekitike dwukrotnie zapisał się w tym meczu, zasłużenie zbierając brawa od kibiców na Anfield podczas znakomitego debiutanckiego sezonu na Merseyside.  W końcówce Ibrahima Konate ustalił wynik na 4:1, gdy Pope wypuścił piłkę po rzucie rożnym, a Francuz skierował ją do pustej bramki, wyraźnie wzruszony po niedawnej śmierci ojca.

Ten rezultat oznacza, że Liverpool zanotował już 12 ligowych dubletów z Newcastle – to najwięcej przeciwko jednemu rywalowi w historii tych rozgrywek. Dzięki temu awansował na piąte miejsce i traci tylko punkt do czwartej Chelsea. Tymczasem Sroki pozostają bez zwycięstwa w 30 kolejnych ligowych wizytach na Anfield (5R, 25P) – to najdłuższa taka seria w historii klubu, a Newcastle wciąż zajmuje 10. miejsce w tabeli.

Statystyki meczu Liverpool - Newcastle
Statystyki meczu Liverpool - NewcastleOpta by Stats Perform
Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen