Były dwa gole? Są jeszcze dwie asysty Tymoteusza Puchacza w Azerbejdżanie

Były dwa gole? Są jeszcze dwie asysty Tymoteusza Puchacza w Azerbejdżanie
Były dwa gole? Są jeszcze dwie asysty Tymoteusza Puchacza w AzerbejdżanieSabah FC

Po pierwszych bramkach w barwach Sabah, dziś Tymoteusz Puchacz dołożył dublet asyst w popisowym zwycięstwie 7:1 nad Gabalą w lidze azerskiej. Przewaga nad Karabachem na szczycie tabeli wzrosła chwilowo do siedmiu punktów.

W minionym tygodniu Tymoteusz Puchacz popisał się dwoma efektownymi golami w barwach Sabah Baku. Były to pierwsze trafienia 27-letniego Polaka w barwach azerskiego zespołu, choć jeszcze nie w lidze.

Wtedy Sabah grał z Gabalą w Pucharze Azerbejdżanu, a dziś tego samego rywala podejmował już w Premyer Liqası. Poszło znacznie łatwiej niż ostatnio, bowiem już po półgodzinie gospodarze ze stolicy prowadzili 3:0.

Właśnie przy trzecim golu swoją pierwszą wtorkową asystę zaliczył Puchacz, efektownie obracając się i zgrywając piłkę do lepiej ustawionego przed bramką Joy-Lance’a Mickelsa.

Drugą asystę wieczoru 27-latek zaliczył w finałowej fazie spotkania, gdy Sabah miało już 6:0 na tablicy. Tym razem Polak wykonywał rzut rożny, a jego wrzutka wylądowała na głowie Rahmana Dashdamirova.

Nie była to ostatnia bramka w meczu, jednak honorowy gol Gabali na 7:1 nie zmienia faktu, że Sabah rozgrywa świetny sezon. Co prawda ma o jeden rozegrany mecz więcej od Karabachu Agdam, ale przewaga to już siedem punktów. Do rozegrania jest jeszcze 10 kolejek.

Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen