Wracając do klubu, w którym pracował zarówno jako trener, jak i piłkarz, Rosenior oglądał, jak jego piłkarze Chelsea wywalczyli zwycięstwo 4:0, a Pedro Neto popisał się hat-trickiem.
Szkoleniowiec The Blues powiedział po meczu: „Najbardziej pozytywne było dla mnie zaangażowanie drużyny. Nasz pressing, intensywność, tempo pracy – Pedro był tego najlepszym przykładem, dlatego zdobywa tyle bramek".
"Mam ogromne szczęście, że mogę pracować z tak utalentowanymi piłkarzami, ale to, co szybko zauważam, to fakt, że są nie tylko świetnymi zawodnikami, ale też wybitnymi profesjonalistami. Uważam, że dzisiaj pokazali bardzo profesjonalne podejście w starciu z naprawdę dobrą drużyną, która walczy o awans do Premier League".
"To nie był łatwy mecz, a momentami nasza gra wyglądała dokładnie tak, jak sobie wyobrażam. Jednak przede wszystkim wartości, które drużyna pokazała tego wieczoru, sprawiły, że jestem bardzo zadowolonym trenerem”.
O debiucie Mamadou Sarra Rosenior powiedział także: „Mamadou był dokładnie taki, jakiego się spodziewałem. Bardzo dobrze znam Mamadou i sądzę, że proces jego aklimatyzacji i adaptacji przebiegnie, mam nadzieję, szybko, bo już rozumie, jak chcę, żeby drużyna grała".
"Nie chcę jednak wyróżniać pojedynczego zawodnika, bo uważam, że cała drużyna – od energii, pressingu i biegania Alejandro Garnacho, przez Liama Delapa, Estevao, pomocników, linię obrony, po Roba Sancheza – zagrała bardzo solidnie. To właśnie sprawia, że jestem dziś tak zadowolony”.
