Brighton w poprzedniej rundzie wyeliminowało Manchester United, jednak od tamtej pory Mewy są w fatalnej formie i na Anfield Road zostały łatwo pokonane przez coraz lepiej grający Liverpool.
Curtis Jones musiał wystąpić na nietypowej dla siebie pozycji prawego obrońcy z powodu licznych kontuzji w defensywie mistrzów Anglii. To właśnie on wbiegł w pole karne i po dośrodkowaniu Milosa Kerkeza otworzył wynik spotkania.
Salah przez większość sezonu był cieniem samego siebie, ale gol i asysta po przerwie mogą znacząco podnieść jego pewność siebie. Egipcjanin popisał się precyzyjnym podaniem, po którym Dominik Szoboszlai zdobył drugą bramkę dla Liverpoolu, a następnie Salah wykorzystał rzut karny, zdobywając swojego 252. gola dla The Reds.
