Gole dla Barcelony w pierwszej połowie strzelili Marc Bernal i Brazylijczyk Raphinha z rzutu karnego. W 72. minucie na 3:0 podwyższył Bernal, ale "Dumie Katalonii" zabrakło jednej bramki, aby doprowadzić do dogrywki.
Trener Barcelony nie mógł skorzystać z usług Lewandowskiego, który w sobotę doznał złamania kości oczodołu i na razie jest wykluczony z gry. Hansi Flick nie ukrywa, że drużyna odczuwa brak napastnika i kapitana reprezentacji Polski.
"Zawsze jest problemem brak takiego zawodnika jak on, ale zespół zawsze dobrze tym zarządza. To daje szansę innym piłkarzom na pokazanie swoich możliwości" - przekazał niemiecki szkoleniowiec.
W środę zostanie rozegrany drugi półfinał Pucharu Króla. Real Sociedad w San Sebastian podejmie Athletic Bilbao i postara się utrzymać przewagę z pierwszej potyczki (1:0) na San Mames.
Finał Puchar Króla odbędzie się 18 kwietnia. Te rozgrywki najczęściej - 32 razy - wygrywała Barcelona, która w ubiegłym sezonie w finale pokonała Real Madryt 3:2 po dogrywce.
