"Liga Mistrzów CONCACAF, spośród rozgrywek, w których regularnie bierzemy udział, jest tą, której jeszcze nie wygraliśmy. Wzbudza w nas wszystkich ogromny entuzjazm, ale nie możemy pozwolić, by stała się dla nas obsesją” – powiedział argentyński trener podczas konferencji prasowej przed debiutem Interu Miami w nowej edycji turnieju.
W środę Inter Miami zagra na stadionie Nashville FC w pierwszym meczu 1/8 finału Ligi Mistrzów CONCACAF.
Ostatni raz drużyna prowadzona przez Lionela Messiego występowała w tych rozgrywkach w kwietniu zeszłego roku, kiedy została wyeliminowana w półfinale przez Vancouver Whitecaps, przegrywając w dwumeczu 1:5.
Mimo to Mascherano zaznaczył, że walka o tytuł kontynentalny nie może odciągać uwagi od MLS. "Dobry start sezonu i jak najdalszy awans w Lidze Mistrzów to główne cele na pierwszą połowę roku” – powiedział.
Messi wciąż kluczowym zawodnikiem
Najważniejszym piłkarzem w realizacji tych celów będzie, jak zwykle, Messi, którego Mascherano określa jako "wyjątkowego zawodnika”, podkreślając, że jego wartość wykracza poza statystyki.
"Nie tylko osiągnął niesamowite liczby pod względem goli i asyst, ale jego wkład w samą grę jest znacznie większy” – dodał Mascherano.
Odnosząc się do meczu z Nashville, trener "Las Garzas” przypomniał, że dobrze zna tę drużynę, bo mierzył się z nią pięć razy w poprzednim sezonie.
"Rozpoczęli sezon bardzo dobrze. (...) To jedna z najlepszych drużyn Konferencji Wschodniej w tych pierwszych trzech kolejkach. Zapowiada się trudny mecz” – podsumował.
