Senegal domaga się międzynarodowego śledztwa w sprawie "podejrzeń o korupcję" po decyzji CAF

Przyznanie CAN wciąż budzi wiele kontrowersji.
Przyznanie CAN wciąż budzi wiele kontrowersji.Photo par FRANCK FIFE / AFP

Senegalski rząd zażądał w środę wszczęcia międzynarodowego śledztwa "w związku z podejrzeniami o korupcję w strukturach kierowniczych CAF", czyli Konfederacji Afrykańskiej Piłki Nożnej, po tym jak dzień wcześniej jury odwoławcze CAF zdecydowało o odebraniu Senegalowi tytułu mistrza CAN-2025 na rzecz Maroka.

CAF poinformowała we wtorek wieczorem, że zdecydowała o "uznaniu reprezentacji Senegalu za drużynę, która nie stawiła się na finał", mimo że Lwy Terangi wygrały ten mecz 1:0 (po dogrywce). "Wynik został zatwierdzony jako 3:0" na korzyść gospodarza turnieju.

"Senegal jednoznacznie odrzuca tę próbę niesprawiedliwego odebrania tytułu" – oświadczyła Marie Rose Khady Fatou Faye, rzeczniczka rządu, dwa miesiące po chaotycznym finale, który Senegal wygrał 1:0 (po dogrywce) w Rabacie.

Czytaj także: Maroko ogłoszone zwycięzcą CAN 2025 przy zielonym stoliku, kosztem Senegalu

Dakar "domaga się wszczęcia niezależnego międzynarodowego śledztwa w sprawie podejrzeń o korupcję w strukturach kierowniczych CAF" – czytamy dalej w komunikacie.

"Senegal skorzysta ze wszystkich dostępnych środków odwoławczych, także przed międzynarodowymi organami sądowymi, aby sprawiedliwość została przywrócona i by wynik sportowy miał pierwszeństwo" – podkreślono w komunikacie.

18 stycznia kilku senegalskich piłkarzy opuściło tymczasowo murawę podczas finału rozgrywanego w Rabacie, protestując przeciwko decyzji arbitra, który tuż po anulowaniu bramki dla Senegalu przyznał Maroku rzut karny w doliczonym czasie drugiej połowy.

Po kwadransie zamieszania, gdy senegalscy zawodnicy wrócili na boisko – a chaos udzielił się także trybunom, gdzie senegalscy kibice rzucali przedmiotami i próbowali wtargnąć na murawę – marokański skrzydłowy Brahim Díaz nie wykorzystał rzutu karnego. W dogrywce to Senegal zdobył zwycięską bramkę, której autorem był Pape Gueye.

We wtorek wieczorem komisja odwoławcza CAF uzasadniła swoją decyzję, powołując się na artykuły 82 i 84 regulaminu CAN, zgodnie z którymi jeśli drużyna "odmówi gry lub opuści boisko przed zakończeniem meczu", "zostaje uznana za przegraną i definitywnie wyeliminowana z bieżących rozgrywek".

Senegalska federacja potępiła "niesprawiedliwą, bezprecedensową i nieakceptowalną decyzję, która rzuca cień na afrykańską piłkę" i zapowiedziała, że złoży "odwołanie" do Trybunału Arbitrażowego ds. Sportu (TAS) w Lozannie "w możliwie najkrótszym czasie".

Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen