Skandal przed finałem Pucharu Narodów? Senegal wysuwa poważne oskarżenia wobec Maroka

Senegal powalczy o drugi Puchar Afryki
Senegal powalczy o drugi Puchar AfrykiSEBASTIEN BOZON / AFP

"Lwy Terangi" twierdzą, że kraj-gospodarz przed niedzielnym finałem dopuszcza się nielegalnych działań, które mają zakłócić przygotowania Senegalu.

W afrykańskim futbolu regularnie pojawiają się kontrowersje. Niewypłacone premie w Nigerii, drużyny stosujące czary przeciwko rywalom czy inne sytuacje, które w Europie bywają trudne do zrozumienia.

Jednak najnowszy domniemany skandal przekracza wszelkie granice. Senegal, który w niedzielę (godz. 20:00) zmierzy się z Marokiem w finale Pucharu Afryki, oskarżył organizatorów z Maroka o szereg manipulacji podczas przygotowań, które mogą pośrednio wpłynąć na wydarzenia na boisku.

Mistrzowie z 2021 roku twierdzą, że nie zapewniono im odpowiedniego bezpieczeństwa, godnego hotelu, równego boiska treningowego ani wystarczającej liczby biletów na decydujący mecz turnieju.

"FSF informuje opinię publiczną krajową i międzynarodową, a także organizatorów, o ciągłych nieprawidłowościach w przygotowaniach do finału Pucharu Afryki" – tak zaczyna się obszerne oświadczenie Senegalskiej Federacji, w którym szczegółowo opisano wszystkie zastrzeżenia.

Wiele punktów spornych

Senegal zgłasza szereg zastrzeżeń, zaczynając od braku bezpieczeństwa, który rzekomo naraził piłkarzy na zagrożenie: "FSF potępia wyraźny brak odpowiednich środków bezpieczeństwa po przyjeździe naszej reprezentacji na dworzec kolejowy w Rabacie. Ta sytuacja naraziła zawodników i sztab szkoleniowy na bliski kontakt z miejscowymi kibicami, co nie przystoi standardom tak dużej imprezy i finału kontynentalnego" – czytamy w oświadczeniu.

Następnie zwrócono uwagę na niezadowolenie z pierwszego przydzielonego hotelu: "W kwestii logistyki hotelowej FSF złożyła oficjalny protest. Po tej interwencji naszemu zespołowi przydzielono w końcu pięciogwiazdkowy hotel, który zapewnia odpowiednie warunki do rozegrania finału".

Senegalczycy są również niezadowoleni z miejsca treningowego: "FSF poinformowała CAF o odmowie trenowania w kompleksie Mohamed VI. Decyzja ta wynika z faktu, że obiekt ten jest bazą drużyny rywali, co rodzi pytania o równość sportową. Ponadto FSF podkreśla, że do tej pory nie otrzymała informacji o miejscu treningu reprezentacji Senegalu przed finałem" – podano.

Na koniec federacja sugeruje, że nie umożliwiono jej zakupu wystarczającej liczby biletów na finał: "Sytuacja jest niepokojąca. FSF wyjaśnia, że oficjalna pula to tylko dwa bilety VVIP i ubolewa nad brakiem możliwości zakupu biletów VIP i VVIP, jak to miało miejsce podczas półfinałów. Federacja zdołała jednak nabyć bilety dla swoich kibiców, w maksymalnych ilościach oficjalnie dopuszczonych przez CAF, czyli: 300 biletów w kategorii 1, 850 w kategorii 2 i 1700 w kategorii 3. FSF uważa, że te liczby są niewystarczające wobec zapotrzebowania i podkreśla, że nałożone ograniczenia uderzają w senegalską publiczność" – podsumowano.

Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen