Wściekły Ronaldo opuścił poniedziałkowy mecz i nie trenuje we wtorek
Portugalczyk twardo zaprotestował przeciwko zasadom, które panują w Saudi Pro League. Ronaldo uważa, że PIF nie traktuje klubów na równi i zdecydowanie faworyzowany jest Al Hilal, czego dowodem miał być zimowy transfer do Al Hilal Karima Benzemy.
Al Nassr nie dostało zgody na "duże wzmocnienie", co sprawiło, że Cristiano się wściekł, nie wystąpił w poniedziałkowym meczu na znak "protestu", a jego "strajk" wciąż trwa. We wtorek Portugalczyk nie zjawił się na treningu i wielce prawdopodobne jest to, że nie zagra także w piątek przeciwko Al Ittihad. Pojawiają się nawet informacje, że opuścił Rijad i wrócił do swojej ojczyzny. CR7 za dwa dni (5 lutego) będzie odchodził swoje 41. urodziny.
Klub, w którym występuje pięciokrotny zdobywca Złotej Piłki, zakontraktował w ostatnim dniu okienka transferowego Abdullaha Al-Hamdana z Al Hilal z powodu przyjścia Francuza. Natomiast Al Ittihad w miejsce Karima Benzemy pozyskał utalentowanego 19-letniego George Ilenikhena z AS Monaco. To rozzłościło Portugalczyka, ponieważ główny rywal w walce o tytuł wydał zimą na transfery 92 miliony euro, a Al Nassr zaledwie 250 tysięcy euro.
Nowy właściciel w Al Nassr? To skomplikowane
Na ten moment nie wiadomo, ile potrwa "protest" Cristiano Ronaldo i czy przyniesie on skutek, ale wiemy, że poruszył już środowisko piłkarskie w Arabii Saudyjskiej. Jak czytamy w mediach, Ibrahim Al-Muhaidib złożył ofertę kupna Al Nassr. Saudyjski przedsiębiorca był prezesem tego klubu w 2024 roku.
Jak przekazuje NassrXtra, Al-Muhaidib musiał zrezygnować z tej funkcji z powodu przyjścia Guido i Raida Ismaila, ale wcześniej obiecał duże transfery i miał wspierać klub nawet, kiedy nie zasiadał w jego strukturach. PIF podobno nie zaakceptuje żadnej oferty kupna klubu z powodu obecności Cristiano Ronaldo.
Medran zabrał głos w sprawie sytuacji w lidze
W jednym z podcastów na temat sytuacji w lidze saudyjskiej wypowiedział się Alvaro Medran, obecnie gracz Al-Ettifaq, który w przeszłości był w Realu Madryt. Pomocnik przekazał, że "coś dziwnego dzieje się ze strony PIF. Widzimy, jak Al-Hilal wydaje pieniądze i zawiera umowy, podczas gdy po drugiej stronie Cristiano jest zły i odmawia gry. Jest coś ukrytego, o czym nie wiemy".
Zacięta walka o tytuł mistrzowski bez Ronaldo?
Wydawało się, że Al Hilal po styczniowym zwycięstwie nad Al Nassr jest już na "autostradzie" do mistrzostwa, bo trzy kolejki temu ich przewaga wynosiła 7 punktów. Obecnie drużyna Simone Inzaghiego zremisowała trzy mecze z rzędu i różnica stopniała do jednego "oczka".
To również miało być przyczyną aktywności Al Hilal na rynku transferowym w końcówce okienka. Ronaldo uważa, że to "wypaczanie" rozgrywek, że główny konkurent w walce o tytuł jest "zasilany" ogromnymi pieniędzmi i wzmocnieniami, a Al Nassr zakontraktowało "odpadek" od swojego rywala z powodu braku miejsca dla Benzemy.

Brak gry Cristiano Ronaldo w Al Nassr jest też z niekorzyścią dla samego zawodnika. Portugalczyk "goni" za rekordem w postaci strzelenia 1000 goli w profesjonalnej karierze. Na razie jego licznik zatrzymał się na 961. trafieniach.
