Boga kontynuuje świetną serię i zapewnia Juventusowi zwycięstwo nad Udinese

Jeremie Boga świętuje
Jeremie Boga świętujeALESSIO MARINI / EPA / Profimedia

Juventus wraca do czołowej czwórki Serie A, wygrywając 1:0 na stadionie Udinese, które plasuje się w środku tabeli. To już czwarte z rzędu wyjazdowe zwycięstwo Bianconerich w bezpośrednich ligowych starciach z Udinese bez straty gola. Z Polaków w sobotę oglądaliśmy tylko Jakuba Piotrowskiego.

Podopieczni Luciano Spallettiego zakończyli w zeszłym tygodniu czteromeczową serię bez zwycięstwa w lidze. Jednak mimo przewagi w posiadaniu piłki, goście początkowo mieli problem z rozmontowaniem Udinese, które dotąd w Serie A na własnym stadionie przed przerwą straciło tylko pięć bramek.

Bramkarz gospodarzy Maduka Okoye obronił pierwszy strzał z ostrego kąta Jeremiego Bogi z lewej strony, gdy Juve szukało okazji do zdobycia bramki. Ostatecznie cierpliwość Bianconerich została nagrodzona golem w 38. minucie. Lloyd Kelly, który wcześniej stworzył okazję Bogi, ponownie odegrał kluczową rolę, wypuszczając Kenana Yildiza na lewej stronie. Turecki reprezentant idealnie dograł do Bogi, który zdobył swoją trzecią bramkę w trzecim kolejnym meczu.

Juve nie przegrało żadnego z ośmiu wyjazdowych spotkań ligowych w tym sezonie, w których jako pierwsze otwierało wynik. W Udine także nieustannie stwarzało zagrożenie, próbując podwyższyć prowadzenie przed przerwą. Okoye ponownie musiał interweniować, zatrzymując Bogę, a najbardziej efektownie Andreę Cambiaso, który uderzył półwolejem po nieudanym wybiciu piłki przez Udinese po rzucie rożnym.

Podopieczni Kosty Runjaicia nie pokazali zbyt wiele w ofensywie przed przerwą, lecz zmarnowali doskonałą okazję do wyrównania już sześć minut po wznowieniu gry. W niemal identycznej akcji do tej, która dała Juventusowi prowadzenie, Keinan Davis dograł z lewej strony do Jurgena Ekkelenkampa, ale Holender z bliskiej odległości nie trafił do bramki, sugerując faul asekurującego rywala.

Ta niewykorzystana szansa mogła zostać natychmiast ukarana, bo Okoye musiał bronić strzał Manuela Locatellego, a chwilę później Teun Koopmeiners główkował nad poprzeczką. Cierpliwość Bianconerich była dalej wystawiana na próbę, gdy Francisco Conceicao zdobył bramkę, która została anulowana na 20 minut przed końcem, ponieważ Koopmeiners znajdował się na pozycji spalonej i zasłaniał widok bramkarzowi.

Wprowadzony na ratunek Jakub Piotrowski nie odmienił losów meczu. Okoye znakomicie obronił strzał Fabio Mirettiego po efektownej, złożonej akcji Juve w końcówce, co sprawiło, że napięcie w ławce gości rosło, ale ostatecznie Juventus zachował zimną krew i odniósł dziewiąte zwycięstwo w dziesięciu ostatnich bezpośrednich starciach.

Dzięki temu Juve wyprzedza Como i Romę przed ich niedzielnym pojedynkiem, a Udinese pozostaje w środku tabeli. Sezon powoli się kończy po dziesiątej porażce w 16 meczach z drużynami z górnej połowy tabeli.

Statystyki meczu Udinese - Juventus
Statystyki meczu Udinese - JuventusOpta by Stats Perform

 

Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen