Choć Roma grała jeszcze w czwartek wieczorem, nie było widać żadnych oznak zmęczenia europejskimi rozgrywkami. Już w pierwszych 10 minutach goście objęli prowadzenie. Stephan El Shaarawy został sfaulowany przez Diego Carlosa po tym, jak przejął fatalne podanie Sergiego Roberto w poprzek własnego pola karnego. Sędzia Davide Massa bez wahania wskazał na jedenastkę.
Sprawdź szczegóły meczu Como - Roma
Donyell Malen pewnie wykorzystał rzut karny, zdobywając swoją siódmą bramkę w Serie A – więcej niż jakikolwiek inny zawodnik Romy, mimo że Holender dołączył do zespołu dopiero w styczniu. Como dobrze zareagowało na utratę gola i przez większość pierwszej połowy kontrolowało przebieg gry, choć rzadko zmuszało bramkarza gości, Mile Svilara, do interwencji.
Najlepszą interwencję Svilar zanotował, broniąc strzał Nico Paza z groźnej pozycji. Alex Valle również został zatrzymany przez bramkarza Romy, a próba Jacobo Ramona trafiła w słupek. Najbliżej wyrównania gospodarze byli w doliczonym czasie pierwszej połowy, gdy Maxence Caqueret minął Svilara i wycofał piłkę do Paza, lecz talizman miejscowych posłał ją nad poprzeczką.
Brak skuteczności w pierwszej połowie skłonił Cesca Fabregasa do podwójnej zmiany w przerwie. Na boisku pojawił się m.in. współlider klasyfikacji strzelców, Anastasios Douvikas. Grecki napastnik potrzebował mniej niż 15 minut, by zostać najlepszym strzelcem Como w tym sezonie ligowym. Idealnie wyczekał moment, by przejąć podanie Valle i mocnym strzałem między nogami Svilara doprowadził do wyrównania.
Popołudnie Romy stało się jeszcze trudniejsze, gdy Wesley Franca został wyrzucony z boiska po drugiej żółtej kartce w ciągu 20 minut – za faul na kolejnym zmienniku, Assane Diao. Jak na złość, drugą kartkę zobaczył tuż przed planowaną zmianą.
Como wywierało nieustanną presję na bramkę Romy, ale defensywa gości dobrze radziła sobie z ruchliwością Douvikasa, ograniczając gospodarzy do strzałów z dystansu. Lucas Da Cunha i Martin Baturina nie zdołali utrzymać piłki w świetle bramki przy swoich próbach, a potężny strzał Diao zmusił Svilara do efektownej interwencji.
Bramkarz Romy nie miał jednak szans przy uderzeniu Carlosa, który zrehabilitował się za wcześniejszy błąd, dobijając piłkę po obronie Svilara po strzale Ivana Smolcicia.
Zmiany Fabregasa odmieniły przebieg meczu i pozwoliły Como wygrać cztery kolejne spotkania ligowe po raz pierwszy w tym sezonie. Wynik mógł być wyższy, gdyby Da Cunha nie trafił w poprzeczkę w końcówce. Roma wygrała tylko dwa z ostatnich dziesięciu meczów we wszystkich rozgrywkach, co nie jest najlepszym prognostykiem przed rewanżem w 1/8 finału Ligi Europy UEFA z Bologną w czwartek.

