Gospodarze rozpoczęli mecz z dużym impetem i już w czwartej minucie objęli prowadzenie w swoim pierwszym od 20 lat starciu z Cagliari w Serie A. Niepewna interwencja Yerry’ego Miny pozwoliła walecznemu Jamie’emu Vardy’emu przejąć piłkę w polu karnym i wyłożyć ją Dennisowi Johnsenowi, który pewnym strzałem otworzył wynik spotkania.
Sprawdź szczegóły meczu Cremonese - Cagliari
Podbudowany asystą, Vardy wpisał się na listę strzelców tuż przed upływem półgodziny gry, przepychając piłkę przez ręce Elii Caprile i zdobywając swoją piątą bramkę w tym sezonie Serie A.
Przed przerwą Zito Luvumbo próbował poderwać Cagliari do odrabiania strat, oddając kilka groźnych strzałów. Najpierw zmusił Emila Audero do dobrej interwencji, a następnie minimalnie chybił z dystansu, dzięki czemu gospodarze schodzili na przerwę z bezpieczną, dwubramkową przewagą.
Po przerwie trener Cremonese Davide Nicola musiał być rozczarowany, gdy jego zespół stracił gola już po sześciu minutach gry. Michel Adopo rozegrał piłkę z Gennaro Borrellim, po czym precyzyjnym, płaskim strzałem z 18 metrów pokonał wyciągniętego Audero.
W okolicach ostatniego kwadransa wypożyczony z Interu Mediolan Sebastiano Esposito był przekonany, że doprowadził do wyrównania dla Cagliari, jednak jego radość przerwała chorągiewka sędziego bocznego sygnalizująca spalonego.
Gdy czas uciekał, Fabio Pisacane wprowadził na boisko debiutującego w Serie A Yaela Trepy’ego, co okazało się strzałem w dziesiątkę. 19-latek potrzebował zaledwie czterech minut, by odwrócony tyłem do bramki oddać precyzyjny strzał lewą nogą i zapewnić Cagliari cenny punkt.
Sebastiano Luperto mógł popsuć radość Cagliari, gdy otrzymał bezpośrednią czerwoną kartkę, ale po analizie VAR sędzia uznał, że przewinienie zasługuje jedynie na żółtą. Ostatecznie Luperto mógł świętować wywalczony remis wraz z kolegami, a Cagliari zajmuje 14. miejsce w tabeli, tracąc trzy punkty do notowanego o pozycję wyżej Cremonese.

