Oferta Forest, opiewająca na około 35 milionów funtów (40 mln euro), to wyraźny sygnał ambicji klubu, zwłaszcza w oknie transferowym, w którym zainteresowanie napastnikiem wykazywały także AC Milan, Juventus oraz Aston Villa.
Według źródeł Mateta był otwarty na duży transfer w tym oknie i szczególnie kusiła go perspektywa gry w Serie A. Juventus poważnie rozważał sprowadzenie napastnika, ale obecnie nie jest w stanie dorównać propozycji Forest, preferując wypożyczenie z obowiązkiem wykupu zamiast transferu definitywnego. Crystal Palace od początku jasno deklarowało, że interesuje ich tylko sprzedaż zawodnika.
AC Milan również boryka się z ograniczeniami finansowymi, co sprawia, że Forest jest obecnie faworytem w wyścigu po napastnika i liczy, że uda się uniknąć konkurencji na ostatniej prostej.
Chociaż niektóre źródła wyrażają zaskoczenie gotowością Matety do zmiany klubu, Forest nie ustaje w staraniach i wierzy, że - przynajmniej na poniedziałkowy wieczór - znajduje się w bardzo dobrej pozycji negocjacyjnej.
Mateta ma być zdeterminowany, by zwiększyć swoją rozpoznawalność, poprawić szanse na powołanie do reprezentacji Francji oraz wywalczyć lepszy kontrakt. Wśród jego ambicji była także gra w Lidze Mistrzów.
Forest, zajmujące obecnie 17. miejsce w Premier League, czyli dwa oczka niżej od Palace, wykazuje dużą determinację, by dopiąć ten transfer. "Orły" tymczasem aktywnie poszukują następców Matety, a wśród rozważanych napastników znajduje się Jorgen Strand Larsen.
Juve przyznaje, że w obecnych warunkach nie jest w stanie pozyskać Matety, a po nieudanych staraniach o Youssefa En-Nesyriego klub łączony jest z innymi ofensywnymi opcjami, takimi jak Federico Chiesa czy Joshua Zirkzee. Juventus zasięgnął także informacji na temat Randala Kolo Muaniego, by sprawdzić, czy Tottenham byłby skłonny skrócić jego wypożyczenie.

