Ashley Cole objął prowadzenie drużyny z Serie B i nie jest to żart. Sobotni remis 2:2 z Frosinone nie uratował dotychczasowego trenera Ceseny, Michele Mignaniego.
Amerykańskie kierownictwo klubu z Romanii zdecydowało się zwolnić szkoleniowca po meczu, wybierając na jego miejsce kogoś, kogo nikt się nie spodziewał. Ashley Cole, były lewy obrońca Arsenalu i Chelsea (który spędził też kilka miesięcy w Romie) przychodzi bez żadnego doświadczenia trenerskiego.
Cole trafił do Ceseny po typowej anglosaskiej ścieżce szkoleniowej: był członkiem sztabu reprezentacji Anglii U21 pod wodzą Lee Carsleya, a potem pracował na Goodison Park u boku Franka Lamparda. To solidna droga, ale prowadzenie zespołu walczącego o baraże w Serie B to zupełnie inne wyzwanie jako debiut w roli pierwszego szkoleniowca.
Już zaplanowano pierwszy oficjalny mecz: we wtorek wieczorem wyjazd do Mantovy w kolejce rozgrywanej w środku tygodnia, a oficjalna prezentacja odbędzie się w niedzielę rano. Cesena zmienia kierunek i stawia na nazwisko znane z Ligi Mistrzów w swojej Serie B.

