25-letni Benedyczak, były piłkarz młodzieżowej reprezentacji Polski, w niedzielnym spotkaniu trafił do siatki w 33. minucie. Wykorzystał błąd obrońcy wycofującego piłkę, zgubił asekurującego rywala i umieścił piłkę między nogami wychodzącego bramkarza. Opuścił boisko kwadrans przed końcem meczu.
Ekipa Kasimpasy dzięki wygranej wyprzedziła rywali w tabeli i awansowała na 14. pozycję. Ma 24 pkt, o dwa więcej niż otwierający strefę spadkową zespół Eyupsporu, w którym w niedzielę od 55. minuty grał Mateusz Łęgowski.
