EKSKLUZYWNY WYWIAD: Dyrektor techniczny Shanghai Shenhua o piłce nożnej w Chinach i Portugalii

Leonel Pontes jest dyrektorem technicznym Shanghai Shenhua
Leonel Pontes jest dyrektorem technicznym Shanghai ShenhuaShanghai Senhua FC

W wieku 53 lat Leonel Pontes jest już trzeci rok dyrektorem technicznym Shanghai Shenhua, jednego z czołowych chińskich klubów i ma już opcję przedłużenia kontraktu na kolejne dwa sezony.

Pontes przez wiele lat był związany z Sportingiem, pracował także z reprezentacją Portugalii, z którą wystąpił na mistrzostwach Europy (2012) i mistrzostwach świata (2014), a także prowadził Maritimo, Panetolikos, Ittihad, Debrecen, Jumilla oraz Covilhę.

Mimo dużej motywacji w obecnej roli, w rozmowie z Flashscore Portugalczyk z Madery przyznaje, że chętnie wróciłby do pracy trenera.

Trzeci sezon jako dyrektor techniczny Shanghai Shenhua. Jak ocenia Pan to doświadczenie?

"To doświadczenie jest bardzo satysfakcjonujące, ale też wymagające i intensywne. Od mojego przyjazdu dwa i pół roku temu wydarzyło się bardzo dużo, a klub poczynił znaczące postępy w wielu obszarach. W styczniu 2023 roku zmieniły się władze klubu, a my dołączyliśmy w sierpniu 2023 roku.

Stworzyliśmy dział techniczny, który odpowiada za całość piłki młodzieżowej. Podsumowując te prawie trzy lata, były one bardzo intensywne, pełne pracy, ważnych decyzji, przyniosły satysfakcjonujące rezultaty, ale przed nami wciąż długa droga".

Jak wygląda klub od środka?

"Chiny mają zupełnie inną kulturę niż Europa, a ich historia piłkarska jest bardzo krótka. Shanghai Shenhua powstał w 1993 roku, podczas gdy kluby europejskie mają ponad 120 lat. Shanghai Shenhua to dobrze zorganizowany klub, oparty na silnych wartościach.

Ma drużynę seniorską, która zdobyła już kilka trofeów i co roku walczy o mistrzostwo kraju. Regularnie występuje w Lidze Mistrzów AFC i często powołuje kilku zawodników do reprezentacji. Klub ma tradycje szkoleniowe i inwestuje w wychowanków. Wraz z poprzednim zarządem i w czasie pandemii klub stracił organizację w wielu obszarach, a centrum treningowe zaczęło popadać w zaniedbanie".

Leonel Pontes kończy trzeci rok w Shanghai Shenhua
Leonel Pontes kończy trzeci rok w Shanghai ShenhuaShanghai Senhua FC

Jakie były cele przy tworzeniu działu technicznego?

"Wraz z powstaniem działu technicznego wzrosła odpowiedzialność, a cele były bardzo jasne: szkolić zawodników do pierwszej drużyny i przygotowywać ich do gry w reprezentacji.

Rozpoczęliśmy od budowy wielodyscyplinarnych zespołów technicznych (trener, asystent, trener przygotowania fizycznego, trener bramkarzy, analityk i fizjoterapeuta) oraz ich szkolenia, identyfikowania talentów w każdej drużynie młodzieżowej, określenia modelu gry dopasowanego do wielkości klubu, pracy nad ciągłym rozwojem trenerów i metodologią szkolenia.

Jednocześnie inwestowaliśmy w pozyskiwanie zawodników, którzy w przyszłości mogą być wzmocnieniem, oraz w rozwój najbardziej utalentowanych piłkarzy. Utworzyliśmy dział analizy i monitoringu, szkoląc trenerów przygotowania fizycznego i analityków. Klub zainwestował w zakup sprzętu i narzędzi technologicznych, by usprawnić pracę zespołów technicznych oraz podnieść i monitorować poziom zawodników.

Mamy aplikację do zarządzania zasobami, która kontroluje wszystkie informacje dotyczące planowania treningów, meczów i wszystkiego, co związane z zawodnikami, grą i trenerami. Monitorujemy treningi i mecze za pomocą GPS 'Catapult' od drużyn U-15 do U-21.

Dysponujemy kamerami i różnymi narzędziami do analizy gry. W ciągu ostatnich dwóch lat udało się nam lepiej kontrolować proces i identyfikować oraz rozwijać najbardziej utalentowanych zawodników. Dzięki temu coraz częściej gramy w decydujących fazach różnych mistrzostw.

Zwiększyliśmy liczbę zawodników powoływanych do reprezentacji, a co najważniejsze, w ciągu dwóch lat udało się nam wprowadzić do pierwszej drużyny czterech piłkarzy w wieku 17-20 lat, z czego dwóch regularnie występuje w podstawowym składzie".

Czy warunki bardzo różnią się od tych, które zastał Pan w Europie?

"Tak, są zupełnie inne. W 2025 roku rozpoczęliśmy modernizację centrum treningowego, angażując się mocno w przygotowanie i nadzór nad projektem działu technicznego. Prace mają zakończyć się w grudniu 2026 roku.

Modernizowanych jest 11 boisk, powstają strefy intensywnych treningów, oświetlenie i nowy system nawadniania. Budowane są dwie siłownie – jedna do treningów, druga dla piłki profesjonalnej.

Wszystkie miejsca zakwaterowania zawodników, restauracja i zaplecze są remontowane, a niektóre obiekty powstają od nowa. Modernizowany jest mini-stadion, a także budowane jest zadaszone boisko do gry ośmioosobowej, które pozwoli trenować zimą i wspierać wszystkie drużyny.

Struktura piłkarska, dział techniczny, medyczny, administracja i zarząd otrzymają nowe pomieszczenia wyposażone w najlepsze dostępne warunki. Chcemy, by Shanghai Shenhua była wzorem pod względem jakości infrastruktury, pracy z młodzieżą i klubem walczącym o trofea".

Jakie są główne różnice między pracą trenera a dyrektora technicznego?

"To zupełnie inne stanowiska, jeśli chodzi o zakres zadań, cele i obszary, którymi trzeba się zajmować. Jeśli chodzi o wartości i zasady zarządzania zespołem, są one takie same.

W obu przypadkach stawiamy sobie wysokie wymagania, zarządzanie opiera się na szacunku, prostolinijności i profesjonalizmie, wartości klubu są obecne we wszystkich działaniach, a wszyscy chcemy wygrywać i realizować postawione cele. Operacyjnie jednak różnice są znaczące.

Trener odpowiada za model gry drużyny, zarządza zawodnikami i sztabem szkoleniowym. Musi planować treningi i mecze oraz stale oceniać wyniki. Do tego dochodzi zarządzanie relacjami i komunikacją z zarządem, mediami i kibicami. Poziom wymagań i oceny jest naturalnie związany z wynikami sportowymi i wielkością klubu. Dyrektor techniczny ma znacznie szerszy zakres obowiązków i powinien wyznaczać całą filozofię piłkarską klubu.

Ma także własny zespół, z którym współpracuje, koordynując różne obszary – zarówno zespoły techniczne w różnych kategoriach wiekowych, jak i zawodników na wszystkich poziomach. To stanowisko mniej eksponowane na zewnątrz i na wynik pojedynczego meczu, ale wymagające stałego monitorowania i szukania rozwiązań codziennych problemów.

Zarządzamy siedmioma zespołami technicznymi, ponad 200 zawodnikami, wieloma wspólnymi obiektami, co wymaga zaawansowanego planowania, ciągłego przygotowania i elastyczności. Przygotowanie rozgrywek dla tych drużyn także wymaga wcześniejszego, dokładnego planowania.

Zazwyczaj większość rozgrywek nie ma regularnego charakteru – to skumulowane dni rozgrywane w różnych terminach w ciągu roku, a najczęściej poza Szanghajem, co wiąże się z podróżami samolotem, zakwaterowaniem i wyżywieniem, na tydzień lub dwa, w grupach po 30 osób. Poziom złożoności i wymagań jest bardzo wysoki dla całej struktury i działu technicznego".

Leonel Pontes i realia chińskiej piłki
Leonel Pontes i realia chińskiej piłkiShanghai Senhua FC

Kiedy mówimy o chińskiej piłce, od razu przychodzi na myśl fala sprowadzania wielkich nazwisk, jeszcze przed ostatnim przykładem Arabii Saudyjskiej. Jak wygląda dziś chińska piłka?

"Ten trend był bardzo widoczny przed pandemią, w latach 2000-2019. Kluby, przy wsparciu rządu, ściągały wielu zawodników i trenerów z wysokiej półki. Były to osoby z dużym dorobkiem i statusem, a ich zarobki dorównywały, a nawet przewyższały te z największych klubów Europy.

Była to próba odbudowy chińskiej piłki, podniesienia poziomu widowisk, a co za tym idzie – zwiększenia liczby kibiców i zawodników. Kluby, wspierane przez rząd, inwestowały w budowę centrów treningowych i nowoczesnych stadionów, a piłka stała się bardziej konkurencyjna i jakościowa, przyciągając fanów na stadiony.

Pasja Chińczyków do piłki była widoczna, co przełożyło się na wzrost liczby zawodników i rozgrywek w różnych kategoriach wiekowych i miastach w całym kraju. Jednak nawet kluby, które zdobywały tytuły, nie osiągały zwrotu finansowego, co doprowadziło do bankructwa wielu z nich.

Inwestycje klubów korporacyjnych, często powiązanych z rządem, nie przyniosły oczekiwanych efektów i nie pokryły pierwotnych budżetów. W organizacji było też sporo korupcji – wśród działaczy, trenerów i zawodników. W efekcie tuż przed 2019 rokiem inwestycje gwałtownie spadły, kluby straciły możliwość ściągania zawodników i trenerów z dorobkiem, przyszła pandemia i piłka weszła w kolejną fazę przebudowy.

To naturalne trudności kraju o ogromnym potencjale, ale różnice kulturowe i sposób postrzegania procesu rozwoju zawodników ograniczają rozwój i trwały wzrost talentów, a co za tym idzie – całej piłki.

Wciąż nie wypracowano najlepszego modelu rozwoju piłki, m.in. ze względu na czynniki kulturowe, brak tradycji piłkarskiej, rozmiar kraju, trudności w organizacji konkurencyjnych drużyn, system edukacji, który ogranicza uprawianie piłki, a także przez to, że wiele instytucji (szkoły, federacje, stowarzyszenia, rząd) decyduje o ścieżce zawodników, nie wspominając o biznesie piłkarskim. To wciąż nie jest opłacalny biznes, który przynosi zyski w różnych obszarach."

'Chiński zawodnik ma ogromny talent'

Czy skupienie się na gwiazdach ustąpiło miejsca szkoleniu chińskich piłkarzy?

"Tak, widać wyraźnie próbę postawienia na młodych zawodników. Chińska Federacja Piłkarska i federacje miejskie dostrzegają ten problem i szukają rozwiązań, by rozwijać chińską piłkę i jak najlepiej wykorzystać istniejący potencjał.

Chiński zawodnik ma dużo talentu, dyscypliny i świetne podejście do rywalizacji. Wśród dzieci w wieku 10-15 lat jest wielu utalentowanych piłkarzy, ale potem wielu z nich nie przebija się dalej, brakuje projektów dla zawodników w wieku 15-20 lat.

Najlepszym drużynom bardzo trudno jest pozyskać najzdolniejszych zawodników. Najlepsi nie trenują ani nie grają w najbardziej wymagającym środowisku. Brakuje ochrony dla największych talentów. Kluby tracą nad nimi kontrolę bardzo wcześnie, a zawodnicy trafiają głównie pod opiekę federacji miejskich, szkół i federacji, które skupiają się na wynikach, zapominając, że to wciąż zawodnicy w trakcie szkolenia, a nie profesjonaliści w wieku 15-16 lat.

Bardzo rzadko można zobaczyć zawodników w wieku 17-23 lat regularnie grających w pierwszej lidze i w głównej reprezentacji. W tym wieku, kiedy regularna i silna rywalizacja jest kluczowa, rozgrywki są nieregularne i zbyt nierówne, przez co nie sprzyjają rozwojowi.

Pilnie potrzeba rozgrywek, w których młodzi w wieku 18-22 lat mogliby rywalizować z dorosłymi, by zbliżyć piłkę młodzieżową do profesjonalnej. Obawiam się, że niektóre z rozważanych rozwiązań mogą jeszcze powiększyć tę lukę, co byłoby bardzo szkodliwe dla piłki w krótkim czasie".

Pracował Pan w akademii Sportingu, teraz jest Pan w Chinach. Jakie są różnice między tymi światami?

Pod względem infrastruktury i warunków do rozwoju piłki Chiny są daleko przed naszym krajem, zarówno jeśli chodzi o małe, jak i duże kluby. W całym kraju są nowoczesne centra treningowe – w szkołach, klubach, federacjach miejskich, w Chińskiej Federacji Piłkarskiej czy w prywatnych podmiotach.

Jeśli chodzi o organizację wewnętrzną i mechanizmy, które pozwalają zawodnikom osiągać wysoki poziom, różnica jest ogromna. W Portugalii, a szczególnie w Sportingu, jesteśmy lepiej przygotowani i mamy bardzo silnie zakorzenioną kulturę piłki młodzieżowej, wypracowaną przez lata prób, błędów, badań i modernizacji struktur – od uniwersytetów, przez stowarzyszenia, federację, kluby, aż po prywatne podmioty. Jesteśmy bardzo mocni w rozwoju młodych zawodników, zrobiliśmy jakościowy i ilościowy skok dzięki powstaniu drużyn B i ligi U-23, a także mamy bardzo kompetentnych trenerów.

Wszystko to widać w jakości portugalskich piłkarzy, którzy grają w najlepszych drużynach i ligach, oraz w trenerach, którzy pokazali swój talent i umiejętności nie tylko w czołowych ligach, ale także w mniejszych krajach i reprezentacjach.

Podsumowując, jesteśmy małym krajem, ale od federacji po kluby mamy system, który wspiera i rozwija młodych zawodników. Ta współpraca systemu edukacji, szkolenia i rywalizacji, a także rekrutacji i selekcji talentów sprawia, że naturalnie widoczny u najmłodszych talent rozwija się do poziomu wysokich umiejętności, a kluby czerpią z tego korzyści, wprowadzając ich do pierwszych drużyn i osiągając zyski z transferów".

'Portugalia zyskała szacunek piłkarskiego świata'

Był Pan także w sztabie reprezentacji. Jak ocenia Pan postęp Portugalii? Czy to jeden z faworytów Mistrzostw Świata 2026?

"Reprezentowanie Portugalii było dla mnie wielką szansą i powodem do dumy. Czuję się wyróżniony, że mogłem być częścią elity portugalskiej piłki. Zawsze dawałem z siebie wszystko, z pełnym profesjonalizmem i godnością. Poznałem od podszewki funkcjonowanie reprezentacji, systemy rozgrywek, różne mistrzostwa i pracę z kadrowiczami – człowiek uczy się wtedy więcej, niż sam przekazuje. To były cztery lata z udziałem w mistrzostwach Europy i mistrzostwach świata.

To niezapomniane doświadczenia i wspomnienia. Obecnie mamy drużynę, która zyskała szacunek piłkarskiego świata. Regularnie gramy w decydujących fazach najważniejszych turniejów. Wygraliśmy już mistrzostwo Europy i dwie Ligi Narodów. Co najważniejsze, największe drużyny świata doceniają i szanują naszą historię oraz kompetencje. Nasz zespół tworzą ambitni zawodnicy, przyzwyczajeni do walki o trofea.

Od najmłodszych lat grali w drużynach walczących o tytuły i są przyzwyczajeni do presji wielkich meczów. Mamy mieszankę młodych talentów i doświadczonych piłkarzy, wciąż mamy najlepszych na świecie i możemy być kandydatem do gry w decydującej fazie, czyli w finale.

To bardzo wyjątkowy turniej, który wymaga wielkiej jedności na boisku i poza nim, by wygrać. Nie jesteśmy faworytem, ale jesteśmy w gronie kandydatów i przy ciężkiej pracy, dobrym przygotowaniu i bez tworzenia problemów, w tej złożonej strukturze, jaką jest reprezentacja, możemy marzyć.

W kluczowych momentach trzeba zachować zimną głowę i gorące serce, a liderzy zespołu muszą być oddani wspólnemu celowi".

Kto jest faworytem?

"Moim zdaniem obecnie faworytami są Argentyna, Francja, Niemcy, Hiszpania i Brazylia, a w drugiej linii Portugalia, Anglia i Włochy, które mogą odegrać kluczową rolę".

Leonel Pontes może kontynuować swoją przygodę w Chinach
Leonel Pontes może kontynuować swoją przygodę w ChinachShanghai Senhua FC

'Mam propozycję przedłużenia kontraktu o kolejne dwa lata'

A co z Leonelem Pontesem jako trenerem? To już przeszłość, czy wciąż rozważa Pan powrót do tej roli?

"Codziennie czuję się trenerem i chcę wrócić na boisko. Mam za wzór wielu dobrych trenerów, którzy przeszli przez tę funkcję, a potem osiągnęli sukcesy na najwyższym poziomie. Jestem dobrze przygotowany do tej pracy. Gram w piłkę od 40 lat.

Moje życie od ósmego roku życia jest związane z piłką. Nigdy nie miałem wątpliwości, że chcę podążać tą drogą i jestem w niej całym sobą. Gra była zawsze moją pasją, choć nie osiągnąłem najwyższego poziomu jako zawodnik, ale pracowałem jako trener w jednym z najlepszych klubów szkoleniowych na świecie, byłem asystentem, pierwszym trenerem, selekcjonerem, prowadziłem drużyny w pierwszej lidze w różnych krajach, przez dwa lata pracowałem też w niższych ligach, w różnych realiach, ale przede wszystkim pomogłem wielu młodym zawodnikom osiągnąć wysoki poziom, stawiałem na młodych i rozwijałem ich, a od najlepszych uczyłem się być lepszym trenerem.

Wiem, że moja szansa nadejdzie. Obecnie mój kontrakt dobiega końca, ale już otrzymałem propozycję przedłużenia o kolejne dwa lata. Jestem tutaj i chcę zostawić po sobie dobrze wykonaną pracę oraz pomóc młodym zawodnikom i trenerom Shanghai Shenhua w karierze nastawionej na wysoki poziom. Chcę zostawić w klubie dziedzictwo, które przetrwa wiele lat.

Jednak możliwość powrotu na ławkę trenerską zawsze jest otwarta. Na koniec chciałbym podziękować klubowi za daną mi szansę zawodową, a także za możliwość życia i poznania Chin oraz Szanghaju.

Szczególne podziękowania dla Jose Pratasa, który rozpoczął tę przygodę ponad rok temu i pomógł zbudować dział techniczny swoim doświadczeniem i profesjonalizmem. Dziękuję także Ricardo Sequeirze, który dołączył do zespołu w tym roku i swoją młodością oraz energią wniósł nową jakość i dynamikę do działu technicznego".

Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen