Rock and Roll, rywalizacja, a przede wszystkim stabilność procesu nie towarzyszyły Xabiemu Alonso, który w poniedziałek został zwolniony przez Florentino Péreza. Klub poinformował o "wzajemnym porozumieniu" dotyczącym zakończenia współpracy.
Jednak, jak już kilka tygodni temu informował Flashscore, trener stracił wsparcie po porażce z Celtą Vigo na własnym stadionie 7 grudnia. Choć od tego czasu w lidze wygrał wszystko, to przydarzyły się też porażki z Manchesterem City w Lidze Mistrzów, a w niedzielę z Barceloną w Superpucharze Hiszpanii.
We wtorek rano Alonso pożegnał się z Realem Madryt oraz z kibicami, publikując kótki wpis w swoich mediach społecznościowych. "Kończy się ten etap zawodowy i nie potoczył się tak, jak byśmy sobie tego życzyli. Prowadzenie Realu Madryt było dla mnie zaszczytem i ogromną odpowiedzialnością. Dziękuję klubowi, zawodnikom, a przede wszystkim kibicom i całemu madridismo za zaufanie oraz wsparcie. Odchodzę z szacunkiem, wdzięcznością i dumą, że dałem z siebie wszystko" - napisał trener z Tolosy.
