Szymczak, zawodniczka Barcelony i ważne ogniwo w kadrze Patalon, zerwała więzadło krzyżowe

Szymczak, zawodniczka Barcelony i ważne ogniwo w kadrze Patalon, zerwała więzadło krzyżowe
Szymczak, zawodniczka Barcelony i ważne ogniwo w kadrze Patalon, zerwała więzadło krzyżowePressFocus / Sipa USA / Profimedia

Emilia Szymczak, która grała w ostatnim meczu reprezentacji Polski przeciwko Francji, doznała bardzo poważnej kontuzji, wykluczającej ją z występów w najbliższych miesiącach. 

Trudny sezon Szymczak zakończony poważną kontuzją

Kilka miesięcy w piłce nożnej zmienia wiele. Kiedy w 2023 roku, jako 17-letnia dziewczyna, Emilia Szymczak przenosiła się do Barcelony drzwi do wielkiego futbolu stały przed nią otworem. 

Zachwycała na polskich boiskach, następnie przenosiny do Hiszpanii i to doceniała selekcjonerka Nina Patalon, powołując ją do kadry, w której zadebiutowała jesienią 2023 roku. 

Polka nie przebiła się do pierwszej drużyny Barcelony, ale bardzo dobrze spisywała się w jej rezerwach, co pozwoliło jej jechać na historyczne, pierwsze dla Polski, mistrzostwa Europy w 2025 roku. Zagrała tam 90 minut w każdym spotkaniu fazy grupowej. 

Dobre występy w Szwajcarii sprawiły, że latem przeniosła się na wypożyczenie do Liverpoolu, ale tam nie znalazła miejsca w pierwszym zespole, zagrała tylko 20 minut w pucharze przeciwko Sheffield United w listopadzie 2025. 

Zimą Barcelona zdecydowała skrócić jej wypożyczenie i wróciła do gry pod koniec lutego w rezerwach Blaugrany, bo walczyła jeszcze z kontuzją barku. 7 marca zagrała 26 minut w meczu reprezentacji Polski przeciwko Francji w ramach Ligi Narodów, które są też eliminacjami do mistrzostw świata. 

Szymczak sezon 2025/26 miała trudny, nieudane wypożyczenia, brak gry, a teraz jeszcze spadła na nią poważna kontuzja, bo podczas ostatniego meczu rezerw zerwała więzadło krzyżowe przednie, które wykluczy ją z gry na kilka najbliższych miesięcy. 

Polka poinformowała o urazie na Instagramie. "Wiem, jak długa i trudna będzie droga do powrotu"

"Nie ma słów, które mogłyby opisać to, co teraz czuję…

Niestety potwierdzono kontuzję więzadła krzyżowego przedniego, której doznałem podczas sobotniego meczu. W tym tygodniu czeka mnie operacja.

Wiem, jak długa i trudna będzie droga do powrotu do tego, co kocham najbardziej. Ale wiem też, że wrócę silniejszy – krok po kroku.

Wierzę, że nic nie dzieje się bez powodu i że Bóg ma w tym wszystkim swój plan.

Jestem niezmiernie wdzięczna, że znalazłam się w najlepszych rękach i że otaczają mnie tak wspaniali ludzie, którzy wspierali mnie od samego początku

Wrócę".

Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen