Jeszcze nigdy płocka drużyna, nie osiągnęła tak dobrej pozycji w fazie grupowej rozgrywek LM. Już po 12. serii spotkań zapewniła sobie trzecie miejsce i grę w 1/8 finału.
Wywalczyła 18 pkt, miała też dodatni bilans bramkowy 424-410. W czołówce zespołów grupy B była od pierwszej kolejki, po 2. i 4. serii zajmowała nawet drugie miejsce, a od 5. serii plasowała się na trzecim.
W pierwszym meczu 1/8 finału Orlen Wisła zmierzy się z mistrzem Portugalii Sportingiem w Lizbonie. Rywale zakończyli fazę grupową na 6. miejscu w grupie A, zdobywając 14 pkt.
Z rywalem z Portugalii Orlen Wisła zmierzyła się w poprzednim sezonie w fazie grupowej. W stolicy Portugalii wygrali gospodarze 34:29. W płockim zespole najlepiej punktowali Michał Daszek i Gergo Fazekas - po sześć bramek. Bohaterami drużyny gospodarzy byli bracia Costa, Martim rzucił 10 bramek, a Francisco - sześć.
Rewanż w Płocku zakończył się remisem 29:29, najskuteczniejszym piłkarzem meczu był zdobywca 10 goli Martim Costa, a wywalczony punkt dał Sportingowi drugie miejsce w tabeli grupy A i bezpośredni awans do ćwierćfinału. Orlen Wisła zajęła szóste miejsce.
Trener Sabate, przed wyjazdem do Lizbony nie chciał zdradzać planów taktycznych. Powiedział tylko krótko: "Na tym etapie wszystkie drużyny są na wysokim poziomie. W tym sezonie chcemy grać dalej w Lidze Mistrzów i w tym celu musimy rozegrać dwa dobre mecze".
Zdaniem rozgrywającego Sergeia Kosorotowa, właśnie rozpoczyna się najciekawsza część sezonu. "Przygotowujemy się i z niecierpliwością czekamy na interesującą rywalizację ze Sportingiem. Chcemy pokazać, do czego jesteśmy zdolni i jak potrafimy grać" – zapewnił zawodnik "Nafciarzy”.
Pierwszy pojedynek 1/8 finału Ligi Mistrzów piłki ręcznej Sporting – Orlen Wisła Płock odbędzie się na 2 kwietnia w Lizbonie, początek o godz. 20.45. Rewanż w Płocku 8 kwietnia o 18.45.
