Piotr Żyła: jeszcze nie mam dość tego sportu i chcę powalczyć

Piotr Żyła: jeszcze nie mam dość tego sportu i chcę powalczyć
Piotr Żyła: jeszcze nie mam dość tego sportu i chcę powalczyćMarcin Golba/NurPhoto / Shutterstock Editorial / Profimedia

Piotr Żyła jest najbardziej doświadczonym skoczkiem narciarskim w polskiej kadrze, ale mimo 39 lat wciąż nie myśli o końcu kariery. "Jeszcze nie mam dość tego sportu i chcę powalczyć" – zadeklarował.

Urodzony w 1987 roku Żyła nie wyklucza, że będzie skakać tak długo, jak 44-letni Simon Ammann. Szwajcar w zeszłym sezonie był najstarszym zawodnikiem, który regularnie rywalizował w Pucharze Świata. Natomiast najstarszym aktywnym skoczkiem narciarskim na świecie jest 53-letni Noriaki Kasai, który stracił miejsce w japońskiej kadrze, a w Pucharze Świata rywalizuje już tylko podczas zawodów w Sapporo.

"Mam plan na przyszły sezon. Na pewno będę skakał. Nie planuję długofalowo, tylko z roku na rok. Jeszcze nie mam dość tego sportu i chcę powalczyć" – powiedział PAP zawodnik WSS Wisła.

Żyła jest równolatkiem Kamila Stocha, który wraz z końcem sezonu 2025/26 rozstał się z profesjonalnym sportem i 29 marca podczas zawodów w Planicy został uroczyście pożegnany przez kolegów z drużyny, trenerów i kibiców. Według Żyły to duża zmiana, która wpłynie na atmosferę w polskiej kadrze.

"Kamil był naszym liderem. Ciągnął drużynę. Na pewno to wpłynie jakoś na zespół, ale trudno powiedzieć jak. To nowa sytuacja. Pojawi się młodzież, ale mam nadzieję, że utrzymam miejsce w kadrze. Zapewne będzie to mieszanka starych i młodych" – zaznaczył.

W minionym sezonie Żyła dwukrotnie znalazł się w czołowej dziesiątce indywidualnych konkursów Pucharu Świata - 7 grudnia w Wiśle był siódmy, a 1 lutego w Willingen - dziewiąty. Doświadczony zawodnik zajął 33. miejsce w klasyfikacji generalnej i nie startował w igrzyskach olimpijskich we Włoszech, ale uważa, że nie powiedział jeszcze ostatniego słowa.

"W przyszłym roku chcę walczyć. Mam motywację do tego, żeby fajnie skakać i dobrze się przygotować do następnego sezonu" – zapewnił.

Choć Żyła jest uważany za specjalistę od lotów narciarskich, to zdobył dwa złote medale mistrzostw świata na normalnej skoczni. Dokonał tego w Oberstdorfie (2021) i w Planicy (2023). Wygrał też dwa konkursy Pucharu Świata - w 2013 roku triumfował w Oslo, a siedem lat później na mamuciej skoczni w Bad Mitterndorf.

"Niektóre obiekty pasują mi bardziej, inne mniej. Bardzo lubię skocznie do lotów, choć ostatnio w Planicy nie udało mi się fajnie polatać. Uwielbiam loty, bo czuję wtedy fajne emocje. Natomiast nie przepadam za małymi skoczniami, choć tak jakoś wyszło, że dwa razy na nich wygrałem w mistrzostwach świata. Teraz chcę, żeby kolejne lata były jak za moich najlepszych czasów" – oświadczył.

"Lubię skocznię w Planicy, choć w tym roku dała mi trochę popalić. Zawsze fajnie skacze mi się w Engelbergu. Wisła też jest w porządku. Kulm również mi odpowiada" – dodał.

1 kwietnia Żyła uczestniczył w imprezie Skoki w Punkt na Wielkiej Krokwi w Zakopanem, co sprawiło mu wiele radości.

"To było fajne zakończenie sezonu. Bez "spiny", bo nikt od ciebie nic nie wymaga. Można na pełnym luzie przyjechać na skocznię" – podsumował.

Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen