Niedzielny finał przeciwko Bogdance LUK Lublin od pierwszej akcji stał na wyjątkowo wysokim poziomie. Stołeczni siatkarze weszli w mecz maksymalnie skoncentrowani: wywierali presję w polu zagrywki i świetnie czytali grę rywali w bloku, pewnie wygrywając pierwszą partię do 21.
Po zaciętym drugim secie, który minimalnie padł łupem gospodarzy (23:25), w dwóch kolejnych partiach PGE Projekt Warszawa zaprezentował pełną dominację. Precyzja w rozegraniu, wysoka skuteczność w pierwszej akcji i szczelny blok na siatce nie zostawiły rywalom złudzeń. Zwycięstwo 3:1 w finale przypieczętowało zdobycie trofeum!
W lubelskiej drużynie nie wystąpili m.in. Wilfredo Leon i Ran Takahashi, a trenerzy obydwu zespołów dość sporo rotowali składami, dając możliwość zaprezentowania się wielu zawodnikom. W meczu o trzecie miejsce po wyrównanej, pięciosetowej walce słoweński ACH Volley Lublana pokonał turecki Fenerbahce 3:2.
MVP turnieju uznany został Jan Firlej (PGE Projekt Warszawa). Wyróżnienia na poszczególnych pozycjach zdominowali siatkarze finalistów, a wśród wręczających medale i puchary byli Anna Wójtowicz, żona Tomasza, oraz złoci medaliści olimpijscy z Montrealu Edward Skorek i Marek Karbarz.
Najlepszymi przyjmującymi zostali: Kevin Tillie i Bartosz Bednorz (obydwaj PGE Projekt), a środkowymi - Aleks Grozdanov (Bogdanka LUK) i Jurij Semeniuk (PGE Projekt). Najlepszym libero Tomohiro Ogawa, rozgrywającym Marcin Komenda (obydwaj Bogdanka LUK), a atakującym Juri Romano (PGE Projekt).
Prestiż Bogdanka Volley Cup rośnie
Organizowany po raz piąty międzynarodowy turniej staje się jedną z najbardziej prestiżowych i silnie obsadzoną towarzyską imprezą przedsezonową w Europie. Od pierwszej edycji gośćmi specjalnymi są członkowie „złotej drużyny Wagnera”, mistrzowie świata i olimpijscy występujący w reprezentacji razem z Tomaszem Wójtowiczem.
W tym roku mija 50 lat od zdobycia przez nich złotego medalu igrzysk olimpijskich w Montrealu, a lubelska publiczność miała możliwość uhonorować gromkimi brawami Ryszarda Boska, Marka Karbarza, Włodzimierza Sadalskiego i kapitana ówczesnej reprezentacji Edwarda Skorka.
Tomasz Wójtowicz, m.in. mistrz świata z Meksyku 1974, złoty medalista olimpijski dwa lata później z Montrealu, czterokrotny wicemistrz Europy, jest pierwszym Polakiem, który - w 2002 roku - wprowadzony został do panteonu siatkarskich sław, jakim jest Volleyball Hall of Fame w Holyoke w amerykańskim stanie Massachusetts. To tam w 1895 roku William Morgan stworzył nową grę dającą początek dzisiejszej siatkówce.
W ogłoszonym w 2000 roku przez Międzynarodową Federację Siatkówki (FIVB) plebiscycie na najlepszego zawodnika XX wieku Wójtowicz znalazł się w finałowej ósemce. Zwycięstwo przypadło Amerykaninowi Kazachowi Kiraly’emu.
Honorowy obywatel swojego rodzinnego Lublina jest pomysłodawcą i patronem międzynarodowego turnieju, którego pierwsza edycja odbyła się cztery lata temu, jeszcze z jego osobistym udziałem. Zmarł miesiąc później po trzyletniej walce z rakiem trzustki.
