Real Madryt - Sevilla 4:1
Trener Jose Mourinho od początku posłał na boisko dość ofensywny, a zarazem młody skład, którego średnia wieku wynosiła zaledwie 25 lat i 150 dni. Był to czwarty najmłodszy zespół Realu Madryt wystawiony za jego kadencji. Rekord padł jeszcze w 2012 roku w starciu z Getafe, gdy średnia wieku wynosiła 25 lat i 124 dni.
Faworyta na prowadzenie pięknym strzałem z linii pola karnego wyprowadził Arda Guler. Turecki talent zdobył jubileuszową 20. bramkę w barwach Realu Madryt. Następnie Kylian Mbappe w efektowny sposób minął defensywę i umieścił piłkę w siatce, a w 63. minucie dołożył drugie trafienie z rzutu karnego. Z dziewięcioma golami jest drugim najlepszym strzelcem LaLiga.
Dziesięć minut przed końcem regulaminowego czasu gry czyste konto Courtoisa zmącił precyzyjnym strzałem Manuel Bueno, ale Yan Diomande zdążył jeszcze pięknie przymierzyć w okienko. Afrykański młodzieżowiec asystował także przy pierwszym trafieniu, dzięki czemu po raz pierwszy w barwach Realu rozegrał mecz, w którym miał udział przy więcej niż jednym golu.
W ostatnich trzech występach w rozgrywkach ma znakomity bilans 2+2 i wygląda na to, że po słabszym początku wszedł na interesujący poziom. Po raz pierwszy w meczu na poziomie jednej z pięciu najlepszych lig asystował też w dwóch spotkaniach z rzędu. "Los Blancos" poradzili sobie zatem również bez zawieszonego Viniciusa.

Real Madryt potwierdził, że Sevilla jest jego ulubionym rywalem. Seria bez porażki urosła do 16 meczów (14W, 2R, 0P), a u siebie Real nie przegrał od grudnia 2008 roku (17W, 1R, 0P). Podopieczni trenera Mourinho wciąż zajmują jednak trzecie miejsce, tracąc punkt do Atletico Madryt i sześć do liderującej Barcelony. W przyszłą niedzielę odbędzie się El Clasico.
Otrzymuj wszystkie wiadomości o ulubionych drużynach i piłkarzach
Transfery, newsy, wywiady: Włącz powiadomienia dla artykułów o Twoich ulubionych zawodnikach i drużynach.

