"Oczywiście, byli trochę zdenerwowani i zestresowani, co jest normalne. Mogło być lepiej, ale mogło też być gorzej. To dopiero początek turnieju, więc mam tylko nadzieję, że w kolejnym meczu zagramy lepiej" – powiedziała Sabalenka po zwycięstwie w pierwszym meczu WTA 500 w Berlinie, który był jej debiutem na trawie w tym sezonie.
"Jestem w pełni gotowa. Mam swoje koszulki Brazylii, tak, jestem przygotowana i oczywiście kibicuję Brazylii, nie ma innej możliwości" – uśmiechnęła się Białorusinka, która jest narzeczoną brazylijskiego przedsiębiorcy Georgiosa Frangulisa.
Sabalenka w środę pokonała Rosjankę Jekaterinę Aleksandrową wynikiem 6:4; 6:4.
W ćwierćfinale w piątek liderka rankingu zmierzy się z młodą Czeszką Nikolą Bartunkovą (62. WTA) o pierwszy w karierze awans do półfinału turnieju w stolicy Niemiec.
