Jastrzębski Węgiel wraca na tarczy z Piacenzy, druga porażka kończy udział w Pucharze CEV

Jastrzębski Węgiel wraca na tarczy z Piacenzy, druga porażka kończy udział w Pucharze CEV
Jastrzębski Węgiel wraca na tarczy z Piacenzy, druga porażka kończy udział w Pucharze CEVPressFocus / ddp USA / Profimedia

Siatkarze JSW Jastrzębskiego Węgla przegrali na wyjeździe z włoskim Gas Sales Bluenergy Piacenza 1:3 (20:25, 18:25, 25:18, 22:25) w rewanżowym meczu o awans do ćwierćfinału Pucharu CEV. Pierwsze spotkanie we własnej hali Jastrzębianie też przegrali 1:3 i odpadli z rywalizacji.

Drużyna trenera Andrzeja Kowala wcześniej po dwa razy pokonała węgierski MAV Elore Foxconn Szekesfehervar (na wyjeździe 3:1 i u siebie 3:0) oraz fiński Akaa Volley (3:1 i 3:0).

Jastrzębianie rywalizowali z ekipą Perugii dwa lata temu w ćwierćfinale Ligi Mistrzów. Lepsi okazali się wtedy zawodnicy polskiej drużyny. Na wyjeździe przegrali co prawda 2:3, ale u siebie wygrali 3:0 i awansowali do półfinału. Wtedy zespół z Jastrzębia Zdroju dotarł do finału LM i przegrał go z Itasem Trentino 0:3 w tureckiej Antalyi.

Jastrzębianie zakończyli miniony sezon pokonując w Łodzi turecki Halbank Ankara 3:1 w meczu o brąz Ligi Mistrzów. W ekstraklasie musieli uznać wyższość PGE Projektu Warszawa w batalii o trzecie miejsce (0-3 w meczach).

Śląski klub - medalista ostatnich trzech edycji Ligi Mistrzów (dwa srebra i brąz) - starał się o „dziką kartę” do tych rozgrywek, ale jego wniosek nie został zaakceptowany przez władze Europejskiej Konfederacji Siatkówki. W tej sytuacji JSW zagrał – po 13 latach przerwy – w Pucharze CEV.

Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen