W poprzedniej rundzie drużyna trenera Andrzeja Kowala dwa razy pokonała węgierski MAV Elore Foxconn Szekesfehervar. Na wyjeździe 3:1 i u siebie 3:0. Dużo bardziej zacięta była rywalizacja Finów z SK Zadruga Aich/Dob. Pierwsze spotkanie Austriacy na wyjeździe wygrali 3:0, ale drużyna z Finlandii wygrała rewanż w hali rywali 3:1, a potem „złotego seta” 15:8, co dało jej awans.
Na czwartkowy pierwszy mecz z Akaa Volley nie polecieli chory przyjmujący Nicolas Szerszeń oraz drugi rozgrywający Joshua Tuaniga. Jak poinformował klub, Amerykaninowi wyjazd uniemożliwiły „kwestie formalne”.
Jastrzębianie zakończyli miniony sezon, pokonując w Łodzi turecki Halbank Ankara 3:1 w meczu o brąz Ligi Mistrzów. W PlusLidze musieli uznać wyższość PGE Projektu Warszawa (0-3 w meczach) w batalii o trzecie miejsce.
Śląski klub - medalista ostatnich trzech edycji Ligi Mistrzów (dwa srebra i brąz) - starał się o „dziką kartę” do tych rozgrywek, ale jego wniosek nie został zaakceptowany przez władze Europejskiej Konfederacji Siatkówki (CEV). W tej sytuacji JSW Jastrzębski Węgiel gra – po 13 latach przerwy – w Pucharze CEV.
