Drużyna trenera Michała Winiarskiego wygrała grupę D, w której rywalizowała z niemieckim SVG Lueneburg, Asseco Resovią Rzeszów i portugalski Sporting Lizbona. Wygrana w grupie pozwoliła ekipie z Zawiercia awansować do ćwierćfinału bezpośrednio, bez konieczności rozgrywania baraży.
Jurajscy Rycerze doznali w fazie grupowej jednej porażki (zresztą tak samo, jak ich rywale w swojej grupie). Na wyjeździe ulegli Asseco Resovii 0:3. Przed środowym pierwszym ćwierćfinałem (20:30) to Włosi są wyraźnym faworytem.
"Cieszymy się, że możemy rozgrywać takie mecze jak ćwierćfinał LM. Wielkim atutem rywali jest zagrywka, potrafią nią zmieniać losy spotkań. Kluczowa w środowym spotkaniu będzie cierpliwość" – dodał środkowy.
Jego zdaniem na tym poziomie własna hala nie stanowi już wielkiego atutu, choć odnosi się to do obu zespołów. Zawiercianie nie grają przecież na swoim parkiecie. Rewanż zostanie rozegrany 2 kwietnia w Sosnowcu (18:00). Obiekt w Zawierciu nie spełnia europejskich wymogów. Także w Sosnowcu zagrają w fazie play-off PlusLigi.
Siatkarze Warty wygrali sezon zasadniczy PlusLigi i z pierwszego miejsca przystąpią do play-off. "Mieliśmy czas na siłownię, na treningi, teraz pora dobrze grać w siatkówkę. Myślę, że jesteśmy gotowi" – zadeklarował reprezentant Polski, który w przeszłości grał też w ekipie Lube.
Aluron CMC Warta dotarła do finału poprzedniej edycji LM, w którym przegrała w Łodzi z włoskim zespołem Sir Sicoma Perugia 2:3. Gospodarzem turnieju finałowego z udziałem czterech najlepszych drużyn będzie 16-17 maja Turyn.
