Nalepka: Wygraliśmy jako zespół. Gramy coraz lepszą siatkówkę

Nalepka: Wygraliśmy jako zespół. Gramy coraz lepszą siatkówkę
Nalepka: Wygraliśmy jako zespół. Gramy coraz lepszą siatkówkęPressFocus / Sipa USA / Profimedia

Siatkarze PGE Projektu Warszawa po raz pierwszy awansowali do Final Four Ligi Mistrzów, pokonując w ćwierćfinałowym dwumeczu Bogdankę LUK Lublin. W środę przegrali na wyjeździe 2:3, ale w stolicy zwyciężyli 3:1. - Wygraliśmy jako zespół - ocenił trener Kamil Nalepka

O ile po fazie grupowej w lepszej sytuacji byli Lublinianie, to bezpośrednie spotkania wykazały wyższość stołecznego zespołu, co potwierdzili obydwaj trenerzy.

"W przekroju tych dwóch meczów to nasi przeciwnicy byli skuteczniejsi w ataku i w sumie byli lepsi. Do Lublina przyjechali żeby wygrać przynajmniej dwa sety i tego dokonali. Po naszym słabszym występie w Warszawie, dzisiaj cała drużyna wiedziała co robić, podejście było dobre, co pokazał początek spotkania i nie byliśmy daleko od nawiązania jeszcze bardziej wyrównanej walki mogącej przynieść nam pożądany efekt" - powiedział Stephane Antiga, trener Bogdanki LUK.

"Debiutowaliśmy w Lidze Mistrzów, chcieliśmy osiągnąć jak najwięcej i ogromną satysfakcję dały nam zwycięstwa w fazie grupowej. Teraz skupiamy się na krajowej rywalizacji. Wiadomo, że może być ciężko w drugim meczu play off w Bełchatowie i do niego przygotowujemy się taktycznie i mentalnie" - dodał.

Trener PGE Projektu Kamil Nalepka dobitnie zaznaczył, że ten sukces jest zasługą całego kolektywu.

"Wygraliśmy jako zespół. Po pewnym zwycięstwie u nas, które miało kluczowe znaczenie, przyjechaliśmy tu z wolnymi głowami. Wprawdzie gospodarze zaczęli bardzo mocno, to jednak my odbierając ich zagrywkę i grając w siatkówkę potrafiliśmy te dwa zaplanowane sety rozstrzygnąć na naszą korzyść. Pracowaliśmy i pracujemy nad tym, by w takich ważnych meczach poprawić naszą siłę ofensywną stosując bardzo proste elementy siatkarskie. Gramy coraz lepszą siatkówkę, widzę dużą poprawę, ale jeszcze lepsze sety są przed nami" - stwierdził z satysfakcją szkoleniowiec ze stolicy.

MVP rewanżowego spotkania 1/4 finału Ligi Mistrzów z udziałem dwóch polskich zespołów uznano atakującego Bogdanki LUK Kewina Sasaka.

"Ważne, że dochodzę do pełni zdrowia, choć do odzyskania sportowej formy jeszcze brakuje. Ważne, że zastępujący mnie Mateusz Malinowski bardzo dobrze się spisuje. W tym meczu staraliśmy się, ale nie wszystko układało się po naszej myśli, a te ważne spotkania wygrywa się w głowach. Taki jest sport. Mam nadzieję, że zdobyte doświadczenie z tej edycji Ligi Mistrzów w przyszłym roku zaprocentuje" - wyraził przekonanie reprezentacyjny atakujący z Lublina, który po okresie rekonwalescencji wraca do gry.

Zadowolenia z sukcesu drużyny nie krył Jurij Semeniuk z PGE Projektu.

"Sztab szkoleniowy taktycznie nas znakomicie przygotował i zwłaszcza w tym pierwszym meczu wykonaliśmy bardzo dobrą robotę. Dzisiaj też zrobiliśmy wszystko jak trzeba, dlatego świętujemy i to my jedziemy na Finał Four do Turynu" - skwitował sukces ukraiński środkowy Warszawian.

Wielce prawdopodobne jest to, że Bogdanka LUK i PGE Projekt, niebawem jeszcze raz stoczą ze sobą ważne mecze, gdy awansują do półfinału mistrzostw Polski.

Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen