Sporting Lizbona rozbity przez Resovię, w jednym secie nie zdobyli nawet 10 punktów

Sporting Lizbona rozbity przez Resovię, w jednym secie nie zdobyli nawet 10 punktów
Sporting Lizbona rozbity przez Resovię, w jednym secie nie zdobyli nawet 10 punktówPressFocus / ddp USA / Profimedia

Siatkarze Asseco Resovii pokonali Sporting Lizbona 3:0 (25:9, 25:23, 25:19) w trzeciej kolejce grupy D Ligi Mistrzów. Zespół z Rzeszowa zajmuje drugie miejsce w tabeli, za mającą komplet punktów Aluron CMC Wartą Zawiercie.

Siatkarze Asseco Resovii odnieśli drugie zwycięstwo w fazie grupowej, pokonując siedmiokrotnego mistrza Portugalii. W kadrze Sportingu jest sporo obcokrajowców, w tym ten najważniejszy, grający od tego sezonu mistrz olimpijski z Londynu (2012) Sergiej Grankin. Dla rosyjskiego rozgrywającego to drugi klub, w którym występuje, po Berlin Recycling Volleys, poza swoją ojczyzną. W środę ten utytułowany siatkarz (m.in. dwukrotny mistrz Europy, brązowy medalista IO w Pekinie 2008, mistrz Rosji czy Niemiec) obchodził 41. urodziny. W zespole trenera Joao Coelho jest jeszcze dziesięciu innych obcokrajowców.

Sporting Lizbona niemal każdemu kojarzy się z piłkarską drużyną, w której występował Cristiano Ronaldo czy też były reprezentant Polski Andrzej Juskowiak.

"Cristiano zaczynał tam swoje zawodowe granie. Można powiedzieć, że taka trochę egzotyka siatkarska, bo nigdy w życiu nie słyszałem o tym zespole. Na pewno nie można ich lekceważyć, bo mają kilku dobrych zawodników. Nie mówię, że mamy się obawiać Sportingu, ale trzeba być skoncentrowanym. Jeżeli za luźno podejdziemy, a oni usiądą na nas, to możemy stracić seta, a my nie możemy sobie na to pozwolić" – mówił przed meczem Cezary Sapiński, środkowy Asseco Resovii.

"Niestety przegraliśmy z Zawierciem 1-3 i trzeba każdego seta szanować, żeby mieć szansę na zajęcie pierwszego miejsca, co lepszą pozycję startową w dalszej fazie" - dodał.

Słowa siatkarza z Rzeszowa miały swoje potwierdzenie w drugim secie. Po gładko wygranej inauguracyjnej partii, w której gospodarze popełnili tylko jeden błąd (zagrywka), w kolejnej zagrali rozkojarzeni i byli bliscy porażki. Zespół z Portugalii wypracował sobie 3-4 punktową przewagę i resoviacy musieli gonić. Odrobili straty doprowadzając do remisu 19:19, ale za chwilę to znów rywale prowadzili 22:20. Od tego momentu gospodarze zdobyli cztery punkty, w czym duża zasługa świetnie zagrywającego Jakuba Buckiego i nie dali już sobie wydrzeć zwycięstwa.

Trzeci set był już formalnością. Siatkarze Asseco Resovii od samego początku mieli olbrzymią przewagę. Najwięcej punktów dla zwycięzców - zdobyli wybrany MVP Yacine Louati 19 i Bucki - 12, a dla Sportingu CP Lourenco Martins Garcia - 12 i Jonas Aguenier - 9.

W innym meczu grupy D Aluron CMC Warta Zawiercie wygrała we wtorek na wyjeździe z niemieckim SVG Luneburg 3:0 (25:19, 25:21, 25:22) i jest liderem z kompletem punktów.

Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen