Podobnie jak w pierwszym spotkaniu obu zespołów w Łodzi, ŁKS Commercecon w hali obrońcy trofeum nie miał w środowy wieczór większych szans. Mistrzynie Włoch, prowadzone przez polską rozgrywającą Joannę Wołosz, bez większych problemów rozbiły wicemistrzynie Polski, które w żadnych z setów nie przekroczyły bariery 20 punktów.
Najlepszy zespół gr. D szybko pokazał swoje duże możliwości. Łodziankom początkowo bardzo trudno było przebić się przez blok gospodyń. Po zatrzymaniu na siatce Regiane Bidias prowadziły 8:3, a przy problemach Brazylijki z odbiorem zagrywki Włoszki Mariny Lubian 11:5. Grą miejscowych z dużym spokojem kierowała Wołosz, rozdzielając piłki do kończących akcje na skrzydłach Chinki Zhu Ting i Isabelle Haak. Szwedzka atakująca doprowadziła do piłki setowej, a ostatni punkt zdobyła Ting.
Obrończynie tytułu nie oddały inicjatywy w dwóch kolejnych odsłonach, choć trudno było odmówić podopiecznym trenera Adriana Chylińskiego woli walki. Mimo to, w drugiej partii tylko na początku dotrzymywały kroku rywalkom. Miejscowe odskoczyły po 10 punkcie. Kiedy w polu serwisowym pojawiła się Lubian prowadziły już 17:11, a po autowym ataku Darii Szczyrby – 24:18.
W trzecim secie łódzki zespół był już tylko tłem dla rozpędzonych mistrzyń Włoch. Nadal nie do zatrzymania była wybrana MVP meczu Haak, po której kolejnym ataku drużyna A. Carraro wygrywała 6:2, a po dwóch z rzędu asach serwisowych włoskiej środkowej Cristiny Chirichelli – 15:7. Pewne zwycięstwo gospodyń przypieczętowała Ting, która doprowadziła do piłki meczowej, a następnie zatrzymała na siatce Weronikę Centkę-Tietianiec.
ŁKS Commercecon w fazie grupowej LM przegrał wszystkie sześć spotkań i zajął ostatnie miejsce w tabeli gr. D.

