W sobotę Jastrzębski Węgiel nieoczekiwanie poległ na boisku najgorszej drużyny PlusLigi i musi do końca walczyć o udział w fazie play-off rozgrywek. Brak awansu pewnie byłby uważany za katastrofę dla zespołu walczącego o tytuł Ligi Mistrzów sezon po sezonie, ale na horyzoncie są jeszcze większe problemy.
Jastrzębski Węgiel gra na licencji warunkowej spowodowanej dużym zadłużeniem. Wczoraj minął termin, jaki klub miał na spłatę długów. Środki miały pochodzić od Jastrzębskiej Spółki Węglowej, która miała przelać 8 mln zł. Zamiast tego wpłynął drobny ułamek tej kwoty, który nie pozwala myśleć o regulowaniu zobowiązań.
W związku z tym, jak informuje w Onecie Marcin Gałązka, dziś siatkarze nie wyszli na trening. Wstrzymane są wszelkie plany kadrowe przed nowym sezonem, a Jastrzębski Węgiel i tak na pewno straci część kluczowych postaci. Z zespołu odejdzie Łukasz Kaczmarek (do Resovii) Benjamin Toniutti (Ziraat Ankara) i Nicolas Szerszeń (prawdopodobny koniec kariery).
Problemy finansowe drużyny to oczywiście skutek dramatycznej kondycji finansowej Jastrzębskiej Spółki Węglowej. Już po zeszłym sezonie brakowało środków na premie, dziś sytuacja stała się dramatyczna. W najbliższych dniach JSW ma odbyć spotkanie rady nadzorczej, która podejmie kolejne decyzje.

