Gospodarze narzucili swój rytm gry już na początku pierwszego seta w piątkowym ćwierćfinale. Szczelny blok i wysoka skuteczność w ataku pozwoliły Warszawianom na wypracowanie bardzo wyraźnej przewagi (15:10).
Jastrzębianie udowodnili jednak klasę – nie poddali się, zanotowali kapitalną serię punktową z Nicolasem Szerszeniem na zagrywce i to oni wyszli na prowadzenie (15:16). Wynik na styku okazał się końcem możliwości, bo końcówka seta należała do siatkarzy PGE Projektu. W porę opanowali sytuację, wrzucili wyższy bieg i ostatecznie pewnie zamknęli inauguracyjną partię wynikiem 25:21.
Druga odsłona dostarczyła kibicom najwięcej emocji. Choć ostatni raz remis był przy stanie 15:15, to stołeczna ekipa nie była w stanie uciec na więcej niż parę punktów. Dopiero w decydujących momentach końcówki to siatkarze Projektu przechylili szalę zwycięstwa na swoją stronę (25:22).
Trzeci set to prawdziwy popis gry warszawskiego zespołu i przypieczętowanie świetnego występu. Ozdobą meczu była jednak wybitna gra Bartosza Bednorza, który był tego dnia nie do zatrzymania i w pełni zasłużenie odebrał nagrodę MVP. Seta wygranego 25:19 i cały mecz zakończyła radość siatkarzy PGE Projektu wspólnie z warszawskimi kibicami.
Drugi mecz ćwierćfinałowy odbędzie się 4 kwietnia o 17:30 i gospodarzem będzie Jastrzębski Węgiel. Wcześniej Projekt Warszawa rozegra jeszcze rewanżowe starcie Ligi Mistrzów z Bogdanką LUK Lublin (1 kwietnia o 18:00).
